<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dom Maklerski ING Securities - Blog &#187; znaki zodiaku</title>
	<atom:link href="http://blog.ingsecurities.pl/tag/znaki-zodiaku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.ingsecurities.pl</link>
	<description>Dom Maklerski ING Securities - Blog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Jan 2012 12:41:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Astrologia finansowa – tylko magia, czy może sposób na rynek</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/05/astrologia-finansowa-%e2%80%93-tylko-magia-czy-moze-sposob-na-rynek/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/05/astrologia-finansowa-%e2%80%93-tylko-magia-czy-moze-sposob-na-rynek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 May 2010 06:43:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[analiza techniczna i fundamentalna]]></category>
		<category><![CDATA[Astrologia finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[znaki zodiaku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=430</guid>
		<description><![CDATA[          Co bardziej rozgarnięty inwestor zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie, ani też nigdy w przyszłości nie posiądzie takiej umiejętności, aby prognozować rynek. Rozpowszechniona wśród inwestorów analiza fundamentalna, która oferuje różnego rodzaju wyceny spółek (najbardziej znana to DCF) zazwyczaj z dużym opóźnieniem generuje sygnały kupna bądź sprzedaży danego papieru wartościowego. Z drugiej strony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>          Co bardziej rozgarnięty inwestor zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie, ani też nigdy w przyszłości nie posiądzie takiej umiejętności, aby prognozować rynek. Rozpowszechniona wśród inwestorów analiza fundamentalna, która oferuje różnego rodzaju wyceny spółek (najbardziej znana to DCF) zazwyczaj z dużym opóźnieniem generuje sygnały kupna bądź sprzedaży danego papieru wartościowego. Z drugiej strony poleganie li tylko analizy technicznej, jak się okazuje, też nie jest najlepszym sposobem na rynek. W tej konfiguracji coraz większą popularność zdobywają bardziej mistyczne sposoby analizowania rynku, w tym przede wszystkim <strong>astrologia finansowa</strong>.</p>
<p><span id="more-430"></span></p>
<p>         Na chwilę obecną z pewnością astrologia finansowa traktowana jest dużą dozą sceptycyzmu. Jednak duża zmienność na rynkach finansowych i tym samym niepewność w odniesieniu do tradycyjnych metod analizy, oraz zakończenie 80-letniego trendu wzrostowego na rynku amerykańskim, z pewnością rodzą dobry klimat do popularyzacji tej metody inwestycyjnej. Zdaniem portali, które na co dzień zajmują się tą tematyką, znajdujemy się obecnie w przededniu azjatyckiej rewolucji. Coraz większą rolę odgrywają bowiem wschodzące państwa Azji, oferując swoje praktyki m.in.: w postaci astrologii czy feng shui.</p>
<p>       Astrologowie finansowi przyznają jednak, że ich <strong>metody należy traktować jako uzupełnienie innych rodzajów giełdowej analizy</strong>, a nie ich alternatywę. Mamy zatem tzw. trzeci element do układanki. Sygnały płynące „z gwiazd” są najbardziej precyzyjne, jeśli chodzi o wyznaczenie czasu ważnych wydarzeń na rynkach finansowych (podobnie jak w cyklach giełdowych). Przedstawiciele „branży” zapewniają, że jeśli występuje jakiś ważny układ planetarny, to z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że rynek wykona istotniejszy ruch w zakresie cen. Nie wiadomy jest jednak zazwyczaj kierunek tego ruchu.</p>
<p>       Astrologia finansowa wykazuje największą skuteczność (sam jednak tego nigdy nie badałem) <strong>w prognozowaniu notowań poszczególnych akcji, czy surowców</strong>. Wykorzystywane są tu ruchy planet i Słońca oraz ich względne położenie. Sztuką o wyższym stopniu wtajemniczenia jest prognoza wartości indeksów. W skład indeksów wchodzą bowiem spółki z różnych sektorów. Wraz z rozwojem gospodarki zmienia się również znaczenie poszczególnych gałęzi gospodarki i ich udział w indeksach giełdowych. To wszystko stanowi utrudnienie w prognozowaniu wartości indeksów (zmiana cyklów poszczególnych planet).</p>
<p>       Jak się okazuje kluczem dla astrologa finansowego działającego na rynku akcji jest wspomniane <strong>położenie planet oraz Słońca. Nazywa się to aspektami</strong>. Ważne są również tzw. cykle planetarne. Dla układów tych uwzględnia się również, w której z 12 równych części ekliptyki, czyli w którym znaku zodiaku, znajdują się poszczególne planety. Wnioski wysuwane są na podstawie konfiguracji, które powiązać można ze zjawiskami obserwowanymi w gospodarce i na giełdach. Specjaliści od astrologii finansowej twierdzą, że bliższe Ziemi ciała niebieskie odpowiadają za krótkoterminowe trendy na rynkach akcji, natomiast te dalsze stanowią wskazówkę dla trendów długoterminowych. W końcowym etapie analizy szamani astrologii finansowej odczytują korelację pomiędzy poszczególnymi planetami i znakami zodiaku z konkretnymi aktywami czy sektorami.</p>
<p>      W odniesieniu do ostatnich kilkunastu lat, ciekawą teorię przedstawił jeden z bardziej znanych amerykańskich analityków stosujących tą technikę astrologii finansowej. a mianowicie Raymond Merriman. Jego zdaniem, kiedy Uran wchodzi do jakiegoś Znaku Zodiaku, rozpoczyna się hossa, związana z tym Znakiem. Natomiast kiedy Uran przejdzie połowę Znaku, czyli 15 stopień, dochodzi do punktu zwrotnego i pogorszenia nastrojów. Teoria ta sprawdziła się na przełomie wieku, kiedy planeta Uran weszła do <strong>Znaku Wodnika</strong> (obserwowaliśmy hossę w branży IT, która według astrologów powiązana jest ze Znakiem Wodnika). Podobnie było w latach 2003-2005, kiedy Uran wszedł do <strong>Znaku Ryb</strong>, co związane jest rynkiem surowców. Najbliższa prognoza na tej podstawie obejmuje <strong>Znak Barana</strong>, do którego Uran (jak podają astrologowie) wchodzi pod koniec października 2010 r. Ten znak zodiaku w największym stopniu związany jest z branżą energetyczną...</p>
<p>  </p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p>  </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/05/astrologia-finansowa-%e2%80%93-tylko-magia-czy-moze-sposob-na-rynek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

