<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dom Maklerski ING Securities - Blog &#187; WIG20</title>
	<atom:link href="http://blog.ingsecurities.pl/tag/wig20/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.ingsecurities.pl</link>
	<description>Dom Maklerski ING Securities - Blog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Jan 2012 12:41:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Prognozy kontra rzeczywistość</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2012/01/prognozy-kontra-rzeczywistosc/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2012/01/prognozy-kontra-rzeczywistosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 12:53:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[GPW]]></category>
		<category><![CDATA[prognozy giełdowe]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=1371</guid>
		<description><![CDATA[             Przełom roku sprzyja stawianiu giełdowych prognoz. Jak grzyby po deszczu pojawiają się opinie i poważne opracowania starające się opisać nadchodzące 12 miesięcy. Pytanie tylko, jak bardzo są one przydatne i czy warto zaprzątać sobie nimi uwagę.

             By to sprawdzić, wystarczy zrobić krok wstecz i porównać, jak wyglądało to w roku 2011, który jest już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="TEXT-ALIGN: left">             Przełom roku sprzyja stawianiu giełdowych prognoz. Jak grzyby po deszczu pojawiają się opinie i poważne opracowania starające się opisać nadchodzące 12 miesięcy. Pytanie tylko, jak bardzo są one przydatne i czy warto zaprzątać sobie nimi uwagę.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left"><span id="more-1371"></span></p>
<p style="TEXT-ALIGN: left">             By to sprawdzić, wystarczy zrobić krok wstecz i porównać, jak wyglądało to w roku 2011, który jest już za nami. Pogrzebałem trochę w Internecie i dokopałem się do zestawienia prognoz analityków z początku zeszłego roku sporządzonego przez portal Money.pl. Jakież były te przewidywania?</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left">             Rok 2011 według prognoz miał być kontynuacją dwuletniej hossy, dając zarobić inwestorom w granicach 10-15%. Lekkiego potknięcia spodziewano się tylko w pierwszym kwartale, ale to miała być dobra okazja do zakupu akcji i załadowania portfela przed późniejszą jazdą w górę. W stosunku do drugiej połowy roku wszyscy przepytani analitycy byli zgodni. GPW niezbyt szybko, ale systematycznie będzie puchła, sięgając na koniec roku zdecydowanie wyższych poziomów. Wiele mówi nam o nich wykres przedstawiony poniżej.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1374" title="110112 - prognozy" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2012/01/110112-prognozy1.JPG" alt="110112 - prognozy" width="390" height="279" /></p>
<p style="font-size: 9px;">źródło: money.pl</p>
<p>            A teraz dla porównania pora na brutalną rzeczywistość, zobrazowaną przez 25 sesyjna średnią z notowań indeksu WIG20 w 2011r.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-1375" title="110112 - prognozy (2)" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2012/01/110112-prognozy-2.JPG" alt="110112 - prognozy (2)" width="371" height="295" /></p>
<p>           Nie, bynajmniej pomiędzy tymi dwoma wykresami nie zawieszono lustra, chociaż tak właśnie to wygląda. Rzeczywistość okazała się diametralnie różna od wcześniejszych przewidywań. To właśnie pierwszy kwartał przyniósł zwyżkę cen, a później było już tylko gorzej. Na koniec roku WIG20 notowany był 22% niżej niż rok wcześniej. Co więcej, duża część przepytywanych była zdania, iż właśnie nadchodzi czas małych i średnich spółek, które o głowę pobiją swoich większych współbraci z WIG-u 20. Tymczasem SWIG80 stracił blisko 1/3 swej wartości (30,5%).</p>
<p>            To samo tyczy się zresztą i innych rynków, pierwsza z brzegu wypowiedź opisująca przyszłość naszej złotówki: „w pierwszym półroczu czekają nas duże wahania na rynku walutowym. Ale już pod koniec roku złoty będzie się umacniać i za euro możemy płacić nawet mniej niż 3,80 zł.”. W powszechnej opinii najpewniejszą inwestycją miały być surowce, tymczasem na rynkach towarowych doszło w zeszłym roku jeśli nie do załamania, to przynajmniej do poważnej korekty. Itd., itp. Przykłady można mnożyć</p>
<p>           Dla jasności: nie chciałbym tu bynajmniej umniejszyć pracy redaktorów portalu, ani wiedzy i zdolności samych analityków. Uważam natomiast, iż przewidzieć giełdowej przyszłości w perspektywie tak odległej jak 12m-cy po prostu nie sposób. Niektóre zagrożenia, jak europejski kryzys zadłużenia, były już wprawdzie znane, ale nie doszacowano ich wpływu na rynki. Spodziewano się, że europejscy politycy zaradzą problemom, lub przynajmniej będą próbować. Ci zaś nie zrobili nic. Liczono też na dodruk pieniądza przez FED i ECB, który podbiłby ceny akcji i surowców. A figa! maszyny drukarskie od czerwca, kiedy skończył się QEII, obrastają kurzem. Nie mówiąc już o zdarzeniach tak niespodziewanych, jak rewolucje w Afryce Północnej, czy trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii.</p>
<p>           Czy warto zatem czytać prognozy giełdowe? Pomimo wszystko uważam, że warto. W gąszczu przepowiedni trafiają się tez takie, które zwrócą uwagę na rzeczy przez innych niedocenianie (tak , jak zrobił to Nouriel Roubini, przewidując kryzys związany z kredytami hipotecznymi). Poza tym, dzięki temu jesteśmy w stanie poznać zdanie większości A ta, co wiadomo nie od dziś, zazwyczaj się myli. A propos, według prognoz na rok 2012, GPW znowu ma urosnąć o ok. 10-15%.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2012/01/prognozy-kontra-rzeczywistosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czego boją się giełdy?</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2011/08/czego-boja-sie-gieldy/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2011/08/czego-boja-sie-gieldy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 12:31:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Analiza techniczna]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[trend]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=1238</guid>
		<description><![CDATA[            Jeszcze dwa tygodnie temu można się było łudzić, że mamy do czynienia z poważną i głęboką, ale jednak tylko niegroźną korektą. Teraz złudzenia prysły i ożyły nie tak dawne wspomnienia z 2007r. Przez rzeczone dwa tygodnie światowe giełdy zapadły się bowiem w błyskawicznym tempie, wysysając z portfeli inwestorów kilkanaście procent ich wartości. Skąd ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>            Jeszcze dwa tygodnie temu można się było łudzić, że mamy do czynienia z poważną i głęboką, ale jednak tylko niegroźną korektą. Teraz złudzenia prysły i ożyły nie tak dawne wspomnienia z 2007r. Przez rzeczone dwa tygodnie światowe giełdy zapadły się bowiem w błyskawicznym tempie, wysysając z portfeli inwestorów kilkanaście procent ich wartości. Skąd ten strach? <span id="more-1238"></span></p>
<p>           Rynki wyraźnie się boją, a lęk momentami przeradza się już w panikę. Media i zastępy specjalistów szukając źródeł tegoż lęku, uchwyciły się słabych danych gospodarczych, które ułożyły się w ostatnim czasie w pokaźny serial wskazujący na postępujące spowolnienie. Te wieści nie są jednak zaskoczeniem. Wszak zarówno problemy Europy, jak i gospodarcze omdlenie USA znane są już od dłuższego czasu. Pytanie brzmi zatem, czy skala i tempo przeceny uzasadnione są prognozami słabszego, ale jednak wzrostu? Co tak naprawdę dyskontują rynki?</p>
<p>           Osobiście obstawiam raczej to, iż biorą one pod uwagę możliwość ultraczarnego scenariusza, czyli nawrotu recesji, a nawet kiełkujące niebezpieczeństwo wystąpienia drugiej fali kryzysu. Przemawia za tym gremialna ucieczka od ryzyka w kierunku tzw. bezpiecznych przystani na, czyli np. szwajcarskiego franka i złota, a także coraz bardziej prawdopodobna zmiana trendu w notowaniach ropy naftowej, słusznie uważanej za barometr gospodarki. Co znamienne: historyczne obniżenie ratingu amerykańskiego długu powinno odbić się na wzroście rentowności obligacji, a zatem spadku ich cen, tymczasem stało się coś wręcz przeciwnego. Paradoks? Tylko pozornie. Amerykański dług nadal uważany jest za jedną z najpewniejszych rzeczy w finansowym świecie i decyzja agencji S&amp;P niewiele tu zmienia. Obligacje USA przyciągają kapitał w momentach niepewności, bo innych bezpiecznych przystani o takiej pojemności jest po prostu niewiele . Nie widać tu bynajmniej trwogi przed niewypłacalnością.</p>
<p>           Pierwsza odsłona kryzysu uderzyła wprawdzie w duże i znaczące, ale jednak prywatne firmy. Koszty ich ratowania spadły jednak na budżety państwowe, a programy pomocowe mocno rozdęły deficyty. Już wtedy wiadomo było, że długi trzeba będzie zacząć spłacać, co może w przyszłości odbić się poważną czkawką. Nadzieje pokładane były w szybkim wzroście, który przyniósłby pieniądze na spłatę zobowiązań. Tylko niepoprawni optymiście sądzili, że świat przejdzie przez to bezboleśnie. Teraz wzrost zdycha i wizja plajty kolejnych państw prowadząca do drugiej fali kryzysu staje się realnym zagrożeniem.</p>
<p>          Skąd zatem radosne i nieprzerwane niemal wzrosty, które przez ponad dwa lata karmiły morale byków? Odpowiedź może być banalnie prosta. Za pompowanie hossy odpowiedzialny jest prawdopodobnie amerykański FED z uporem wciskający w rynki biliony dolarów. Ta rzeka pieniędzy musiała gdzieś znaleźć ujście. Nie skierowała się jednak tam, gdzie oczekiwał tego FED (rozwinięcie akcji kredytowej), ale na rynki, pchając ceny w górę. Za pieniędzmi nie szła zaś realna poprawa gospodarcza, uzasadniająca podbijanie wartości aktywów. Tempo zjazdu pokazuje, że teraz ta nienaturalnie napompowana bańka prysła.</p>
<p>          Abstrahując od tego czy giełdy przesadzają, czy też nie, nie można twierdzić, iż ich strach jest zupełnie irracjonalny. Trudno nawet wyobrazić sobie, co będzie się działo, jeśli czarny scenariusz zacznie się realizować. Przekładając to na język AT, dwuletnia hossa (a może raczej „pseudohossa”) okazałaby się tylko przerwą (falą „b”), w rozległej zapoczątkowanej 2007r. bessie. Teraz czekałaby nas najbardziej niszcząca fala „c’</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="size-full wp-image-1239  aligncenter" title="11.08.11 - czego boją..." src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2011/08/11.08.11-czego-boją....JPG" alt="11.08.11 - czego boją..." width="606" height="553" /></p>
<p>         Wykres WIG20 bynajmniej nie wyklucza takiej możliwości. Zauważmy, że z podobną dynamiką i skalą spadków mieliśmy do czynienia na samym początku bessy. Również obecny poziom wyprzedania rynku (zobrazowany przez MACD) nie miał swojego precedensu w ostatnich dwóch latach, w trakcie bessy i owszem. Ponadto zwrot nastąpił niemal idealnie na wysokości 61,8% zniesienia całości bessy, będącej znanym poziomem Fibonacciego, często kończącym korekty głównego trendu. Ostatnie dni przyniosły też załamanie silnej linii wsparcia opartej o linie szyi formacji odwróconej głowy i ramion. Tej, która zapoczątkowała trend wzrostowy. To jest silmy techniczny sygnał sprzedaży, zdolny do odwrócenie owego trendu.</p>
<p>         W tej chwili nie wygląda to zatem dobrze. Pozostaje mieć nadzieję, że obecne emocje są jednak grubo przesadzone, światową gospodarkę uda się uratować i giełdy uwierzą w ostatecze rozprawienie się z kryzysem. Nadzieja wszak umiera ostatnia, tylko czy warto na nią stawiać swoje pieniądze?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2011/08/czego-boja-sie-gieldy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wcale nie jest dużo lepiej</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2011/05/wcale-nie-jest-duzo-lepiej/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2011/05/wcale-nie-jest-duzo-lepiej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 May 2011 09:27:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[dane makroekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[quantitative easing]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=1147</guid>
		<description><![CDATA[          Na giełdach ceny rosną, ale sytuacja po obu stronach oceanu wcale nie wygląda różowo. QE2 kosztował 600mld USD, pomoc dla Grecji 110mld euro, ale realne efekty pieniędzy rozczarowują.

           Miliardy dolarów miały pomóc w podnoszeniu z klęczek amerykańskiej gospodarki. Szef Fed twierdzi, że pieniądze te swoje zadanie wypełniły i Stany m.in. dzięki tym środkom są  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>          Na giełdach ceny rosną, ale sytuacja po obu stronach oceanu wcale nie wygląda różowo. QE2 kosztował 600mld USD, pomoc dla Grecji 110mld euro, ale realne efekty pieniędzy rozczarowują.</p>
<p><span id="more-1147"></span></p>
<p>           Miliardy dolarów miały pomóc w podnoszeniu z klęczek amerykańskiej gospodarki. Szef Fed twierdzi, że pieniądze te swoje zadanie wypełniły i Stany m.in. dzięki tym środkom są  na dobrej drodze A co mówią twarde dane? FED uruchomił QE 2 pod koniec zeszłego roku. Wcześniej (III kw. 2010r.) wzrost PKB sięgnął 2,6% r/r, w IV kw. Było to 3,1% r/r. Teraz, kiedy program dobiega już do mety, jest to już tylko 1,8%.</p>
<p>            Nie lepiej było w przypadku dwóch obszarów gospodarki, które w czasie kryzysu ucierpiały najbardziej. Ceny nieruchomości nawet nie próbowały udawać, że mają chęć rosnąć. Sukcesywnie spadają i domy są tańsze niż pół roku wcześniej. Jednym z głównych celów programu było pomoc podnoszącemu się z bólem rynkowi pracy. Tymczasem i tutaj efekty są mizerne. Program stworzył ok. 700tys. miejsc pracy. Jak szacuje Brett Arends z MarketWatch, jedno stanowisko kosztowało zatem aż 850tys. USD. Drogo. Wyraźnie wzrosła jedynie inflacja, co zresztą jest zjawiskiem przewidywanym, ale bynajmniej nie pożądanym. (w listopad inflacja 2010r. CPI wynosiła 1,1% r/r, obecnie 3.2% r/r).</p>
<p>            Poprawa w amerykańskiej gospodarce jest więc delikatnie mówiąc problematyczna. Największym beneficjantem programu są zaś rynki akcji i towarów, gdzie tani pieniądz przyczynił się do silnych wzrostów cen. Od sierpnia zeszłego roku, kiedy Bernanke przedstawił plan wznowienia programu quantitative easing, do kwietniowego szczytu S&amp;P wzrósł o blisko 28%. Sporą część zysków przejadł słabnący stale dolar, teraz swoje dokłada też inflacja. Niepohamowany wzrost cen, za którymi nie nadąża realna gospodarka doprowadził do zarzutów o rozdmuchanie przez FED bańki spekulacyjnej, które może pęknąć z hukiem, gwałtownie sprowadzając optymistów na ziemię.</p>
<p style="font-size: 12px;">                                       Indeks S&amp;P/Case-Shiller dla 20 metropolii (mierzy ceny nieruchomości w rejonie 20 miast USA)</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="size-full wp-image-1148  aligncenter" title="S&amp;PCase-Shiller" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2011/05/SPCase-Shiller.png" alt="S&amp;PCase-Shiller" width="366" height="225" /></p>
<p style="font-size: 10px;">                                                                          źródło: macronext</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p style="font-size: 12px;">                            Inflacja CPI m/m (USA)<img class="aligncenter size-full wp-image-1150" title="usa_cpi" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2011/05/usa_cpi.gif" alt="usa_cpi" width="434" height="246" /></p>
<p style="font-size: 9px;">                                             źródło: Bankier.pl</p>
<p> </p>
<p style="font-size: 12px;">                              Kwartalna dynamika amerykańskiego PKB<img class="aligncenter size-full wp-image-1151" title="gdp_large" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2011/05/gdp_large.gif" alt="gdp_large" width="437" height="272" /></p>
<p> </p>
<p>            W Europie też nie widać jakościowej poprawy i czarny scenariusz rozlewania się zarazy zadłużeniowej realizuje się z pełną konsekwencją. Do pomocowej kroplówki podłączane są systematycznie kolejne kraje. Najświeższym pacjentem jest Portugalia, a pierwszy, czyli Grecja zaczyna zdradzać już obawy agonii. Pod drzwiami sali chorych czeka już dużo ważniejsza Hiszpania, coraz wyraźniejsze symptomy zakażenia zaczynają zdradzać Włochy.</p>
<p>            Pomoc dla Grecji to 110mld ero, rozłożone na trzy lata. W tym czasie rząd wprowadzić miał reformy niezbędne do uzdrowienia państwowych finansów. Ponownie oprzyjmy się na liczbach. Grecki deficyt w 2011r. miał zostać obniżony do maksimum 7,5% PKB. Nic z tego. Obecnie ocenia się, że nie ma szans na to, by był niższy niż 9,5%. Dług publiczny Hellady w tym roku ma przekroczyć 144% PKB, a w przyszłym 166% PKB. To rekordy w strefie euro. Rynki już grekom nie wierzą i nie chcą jej pożyczać pieniędzy Widać to wyraźnie w rentowności greckich obligacji, która już dawno przekroczyła poziomy z kwietnia zeszłego roku, kiedy to rodziła się panika w obawie przed możliwym bankructwem (zaznaczona strzałką na wykresie poniżej). Tyle, że teraz wygląda to inaczej. Wtedy  skok dokonał się szybko i równie błyskawicznie został też stłamszony. Teraz rentowność rośnie dużo wolniej, ale za to systematycznie. Inwestorzy konsekwentnie odwracają się od coraz gorętszych, greckich papierów. Możliwe rozwiązania narastającego problemu powoli ograniczają się do ogłoszenia bankructwa i restrukturyzacji długu, bądź dalszego dotowania Greków. I tak źle, i tak niedobrze.</p>
<p> </p>
<p style="font-size: 12px;">                                             rentowność greckich obligacji 10-letnich <img class="aligncenter size-full wp-image-1152" title="greek bonds" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2011/05/greek-bonds.JPG" alt="greek bonds" width="370" height="304" /></p>
<p style="font-size: 9px;">                                                            źródło: Bloomberg</p>
<p> </p>
<p>             Nie wiemy oczywiście jak wyglądałaby sytuacja, gdyby w zeszłym roku na obu kontynentach nie podjęto decyzji o pomocy, stąd trudno o ich jednoznaczną ocenę. Możemy jedynie z dużą dozą prawdopodobieństwa, zahaczającego niemal o pewność stwierdzić, że giełdowe indeksy byłyby dziś znacznie niżej (o wpływie QE na giełdy pisaliśmy tutaj: <a href="http://blog.ingsecurities.pl/2011/03/fed-rozdaje-karty/">http://blog.ingsecurities.pl/2011/03/fed-rozdaje-karty/</a>). Może jednak wzrost, który w końcu by się narodził oparty byłby na trwalszych podstawach. Ten obecny wciąż budzi bowiem spore wątpliwości.</p>
<p>            Jakiekolwiek by nie były tego przyczyny, to ceny na giełdach rosną, więc nie ma powodu, by z tego nie skorzystać. My w minionym tygodniu obroniliśmy ważne poziomy na WIG20, pozytywna wizja przyszłości została zatem podtrzymana. Teraz czekamy na to, co zaprezentuje popyt i czy stać będzie kupujących na podniesienie rekordów i oddalenie się od istotnych wsparć rozlokowanych wokół 2800pkt. To cały czas pozostaje najbliższy punkt odniesienia dla optymizmu, a ostatnie wydarzenia jeszcze umocniły jego znaczenie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2011/05/wcale-nie-jest-duzo-lepiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coś się należy za poniesione ryzyko</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/11/cos-sie-nalezy-za-poniesione-ryzyko/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/11/cos-sie-nalezy-za-poniesione-ryzyko/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 10:13:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[dywidenda]]></category>
		<category><![CDATA[FED]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=760</guid>
		<description><![CDATA[          Każda spółka w początkowej fazie rozwoju, zazwyczaj wypracowywane zyski przeznacza na inwestycje. Ryzyko podejmowane przez inwestorów w tej fazie, najczęściej nagradzane jest istotnym wzrostem kursu giełdowego. Oczywiście, jeśli tylko prowadzona działalność przynosi wymierne efekty...

          Na etapie dojrzałego rozwoju, od dobrze prosperującego przedsiębiorstwa akcjonariusze oczekują stałych profitów w postaci dywidendy, aby wynagrodzić sobie zarówno poniesiono [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>          Każda spółka w początkowej fazie rozwoju, zazwyczaj wypracowywane zyski przeznacza na inwestycje. Ryzyko podejmowane przez inwestorów w tej fazie, najczęściej nagradzane jest istotnym wzrostem kursu giełdowego. Oczywiście, jeśli tylko prowadzona działalność przynosi wymierne efekty...<br />
<span id="more-760"></span><br />
          Na etapie dojrzałego rozwoju, od dobrze prosperującego przedsiębiorstwa akcjonariusze oczekują stałych profitów w postaci dywidendy, aby wynagrodzić sobie zarówno poniesiono początkowo ryzyko związane z zainwestowanymi środkami, jak również prawdopodobny niższy wzrost kursu giełdowego.</p>
<p>          Za Oceanem wzrostowy przez wiele lat rynek utwierdził inwestorów w przekonaniu, iż dobrze prosperująca spółka powinna dzielić się z akcjonariuszami swoimi zyskami. Dywidenda stała się jednym z najważniejszych czynników, który gracz bierze pod uwagę przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Jednocześnie spółki kładą nacisk, aby wypłacać dywidendę, nawet w sytuacji dużych kłopotów finansowych. Groźba skutków zaprzestania wypłaty jest motywująca.</p>
<p>          W ostatnich 6 miesiącach w USA informacje dotyczące dywidend znacząco kształtowały kursy spółek. W czerwcu br. bardzo niekorzystnie zaprezentowały się akcje BP. Notowania spółki jednego dnia potaniały aż o 15% osiągając poziom najniższy od 1996 r., a powodem silnej wyprzedaży akcji były obawy, czy spółka wypłaci dywidendę. W lipcu br. notowania akcji General Electric wyraźnie zyskiwały na wartości. Zarząd spółki zapowiedział bowiem, że tegoroczna dywidenda będzie wyższa o 20 proc. od wypłaconej w ubiegłym roku. Dla inwestorów informacja ta stanowiła jednoznaczny sygnał, że kryzys został zażegnany i następuje wyraźna poprawa, zarówno na poziomie konkretnych spółek, jak i całej gospodarki. We wrześniu natomiast ucierpiały akcje Microsotf, gdyż graczy nie zadowoliła informacja o skromnej jak na możliwości finansowe podwyżce stopy dywidendy przez największego na świecie producenta oprogramowania. Zarząd deklarował wzrost dywidendy o 23%, co nie spotkało się przychylnością ze strony inwestorów. Zdaniem specjalistów spółka posiada sporo wolnej gotówki i powinna zdecydować się wypłatę znacznie większej dywidendy. Listopadowe wzrosty indeksów giełdowych to m.in. zasługa sektora finansowego. W trakcie zaledwie jednego tygodnia indeks spółek finansowych urósł o blisko 7%, na co wpływ miała decyzja FEDu, iż dobrze sytuowane banki, będą mogły podnieść poziom wypłacanych przez siebie dywidend. Dokładkę rynkowi zaserwował Intel podwyższając kwotę dywidendy o 15%, co korzystnie odbiło się na notowaniach spółki.</p>
<p>           Pozytywne tendencje w zakresie wypłacanych przez spółki dywidend mocno zakorzeniają się również na naszym rynku. Szczególnie w okresie niepewnej koniunktury zarządy firm starają się zachęcić inwestorów do dłuższego przebywania w akcjonariacie spółki. Wystarczy spojrzeć na wczorajszy serwis informacyjny dotyczący spółek. Tradycyjnie największą uwagę na politykę dywidendową kładą podmioty wchodzące w skład prestiżowego indeksu WIG20. Dla przykładu, zarząd PZU w obliczu narastającej podaży akcji ze strony Eureko, informuje, że jeśli spółka nie przeprowadzi akwizycji, dywidenda z zysku za 2010 rok może sięgnąć górnej granicy widełek 25-45 proc. W najbliższym czasie poznamy decyzję władz PGE, które deklarują, że największa w Polsce grupa energetyczna jest przygotowana na wypłatę nawet dużej dywidendy zaliczkowej. Z kolei zarząd Asseco Poland będzie rekomendował, aby dywidenda na akcję z zysku za 2010 rok była wyższa niż przed rokiem.</p>
<p> </p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p> </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/11/cos-sie-nalezy-za-poniesione-ryzyko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Udany-nieudany debiut Taurona</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/07/udany-nieudany-debiut-taurona/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/07/udany-nieudany-debiut-taurona/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 10:06:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[IPO]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pierwotny]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=499</guid>
		<description><![CDATA[               Stabilnie, ale poniżej ceny emisyjnej. Tak można podsumować pierwszy tydzień notowań ostatniego dużego debiutanta. Jedni (czytaj: Skarb Państwa) uważają IPO za sukces, inni (czytaj: inwestorzy) wręcz przeciwnie. Co dalej z Tauronem? Przyszłych cen wprawdzie przewidzieć wprawdzie nie można, ale znane są pewne czynniki je kształtujące.

             Tauron zadebiutował na GPW w zeszłą środę. Pierwsze transakcje zostały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="TEXT-ALIGN: left">               Stabilnie, ale poniżej ceny emisyjnej. Tak można podsumować pierwszy tydzień notowań ostatniego dużego debiutanta. Jedni (czytaj: Skarb Państwa) uważają IPO za sukces, inni (czytaj: inwestorzy) wręcz przeciwnie. Co dalej z Tauronem? Przyszłych cen wprawdzie przewidzieć wprawdzie nie można, ale znane są pewne czynniki je kształtujące.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left"><span id="more-499"></span></p>
<p>             Tauron zadebiutował na GPW w zeszłą środę. Pierwsze transakcje zostały zawarte dokładnie po tej samej cenie, po której akcje sprzedawane były w ofercie publicznej (uwzględniając oczywiście proces scalenia akcji w stosunku 9:1). Przez chwilę kurs debiutanta minimalnie, bo zaledwie o symboliczny grosik, przekroczył cenę emisyjną. Po kwadransie było już dużo gorzej i marzenia o szybkim zarobku zostały przesłonięte przez obawę o straty. Ci, którzy liczyli na powtórkę z PZU, srodze się zawiedli. Wizja wakacji zasilonych zyskami z inwestycji w prywatyzację rozmyła się w giełdowych realiach i teraz plany wyjazdów miast ambitniejszych, będą skromniejsze.</p>
<p>            Minister skarbu Aleksander Grad, uznał debiut za wielki sukces. Jeżeli przyjąć punkt widzenia i interes Skarbu Państwa, podejście takie jest jak najbardziej zrozumiałe. Skarb Państwa na debiucie ugrał najwięcej. Wszystkie akcje oferowane w IPO zostały sprzedane na pniu i to po cenie wyższej od rynkowej. Przynajmniej na to wskazują pierwsze dni na GPW. Komentując spadek kursu poniżej ceny emisyjnej już po kilku minutach notowań, Grad powiedział: „Szczególnie cenię sobie to, że 230 tys. Polaków kupiło akcje tej spółki. Cieszę się, że nasi obywatele są coraz lepiej wyrobieni biznesowo. Oni wiedzą, że nie opłaca się sprzedawać akcji w pierwszym dniu notowań”. </p>
<p>           Część inwestorów na pewno nie podziela tych zachwytów. Z ich perspektywy debiut wypadł słabo. Powtórki z PZU mało kto się wprawdzie spodziewał, ale strata wydawała się równie mało prawdopodobna. Zakup akcji od skarbu państwa jest uważany za inwestycję z gatunku tych bezpieczniejszych, potwierdzały to też dotychczasowe prywatyzacji, które kończyły się w większości udanymi debiutami na giełdzie.</p>
<p>          Objawy niezadowolenia pojawiają się na forach giełdowych i w rozmowach telefonicznych z klientami naszego biura. Długoterminowe nastawienie i „wyrobienie biznesowe” też nie dotyczy wszystkich. W trakcie pierwszej sesji na parkiet sypały się zlecenia sprzedaży na 934 i 935 akcji, czyli dokładnie tyle, ile po redukcji przypadało na jednego zainteresowanego maksymalną liczbą papierów.</p>
<p>           Co dalej z Tauronem? Jak w przyszłości będzie się kształtował kurs akcji, nie wie oczywiście nikt. Uwarunkowań jest zbyt wiele, świadomość niektórych z nich może jednak pomóc w podjęciu decyzji o wyjściu bądź dłuższym pozostaniu w inwestycji.</p>
<p>         Przez tydzień niewiele się zmieniło, kurs energetycznego holdingu jest dość stabilny i nadal znajduje się poniżej ceny, za którą akcje kupiły tysiące Polaków. Wysokie początkowo obroty stopniowo maleją, kurs wtapia się już w giełdową rzeczywistość podążając za ruchami indeksów (wykres poniżej).</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center; FONT-SIZE: 12px">Kurs akcji Tauronu na tle indeksu WIG</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="size-full wp-image-500 aligncenter" title="tauron080710" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/07/tauron080710.JPG" alt="tauron080710" width="701" height="532" /></p>
<p>             Korelacja notowań debiutanta z zachowaniem szerokiego rynku jest szczególnie widoczna na niższych poziomach cenowych. Zbliżając się do ceny emisyjnej kurs rośnie coraz oporniej, nadal jednak małpuje wahnięcia rynku. Wydaje się więc, że to właśnie giełdowa koniunktura będzie miała teraz największy wpływ na notowania w najbliższych dniach. W gwałtownych spadkach poprzedzających debiut upatruje się głównej przyczyny niepowodzenia (oczywiście z punktu widzenia inwestorów). Od zamknięcia oferty, czyli 21 czerwca, WIG20 obniżył loty o prawie 6%. Niestety, Sytuacja na światowych giełdach nadal jest mocno niepewna. Indeksy amerykańskie znajdują się w rejonie średnioterminowych wsparć, grożąc pogłębieniem spadków</p>
<p>           Niska rynkowa wycena spółki ma też przełożenie na potencjalny popyt zgłaszany przez instytucje finansowe. Tauron nie ma raczej szans na szybkie wejście do indeksu WIG20, co osłabia zainteresowanie jego akcjami. Szansę dołączenia do grupy największych polskich spółek Tauron będzie miał dopiero przy korekcie indeksu, 20 września.</p>
<p>            Są też mocne argumenty wspierające popyt i zabezpieczające przed dalszym spadkiem. Ponieważ kurs znajduje się poniżej ceny emisyjnej, uruchomiona może zostać opcja stabilizacyjna, polegająca na skupowaniu akcji na GPW w celu podtrzymania cen. Opcja działać może przez 30 dni. Niestety, o jej ewentualnym wykorzystaniu dowiemy się dopiero po upływie tego okresu. Akcje Taurona na własny rachunek skupuje też KGHM. W dniu debiutu miedziowy kombinat dokupił na giełdzie 3,94mln akcji, zwiększając swoje zaangażowanie do 5,15%. Przed ofertą publiczną KGHM deklarował, iż jest zainteresowany objęciem 11,1% walorów.</p>
<p>            Przy obecnej cenie atrakcyjnie kształtują się też podstawowe wskaźniki fundamentalnej dając dyskonto do pozostałych firm z branży notowanych na warszawskiej giełdzie (tabelka poniżej).</p>
<p style="text-align: center; font-size: 12px;"> Wskaźniki findamentalne Taurona na tle spółek z branży (cena\zysk i cena\wartość księgowa).</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="alignnone size-full wp-image-501" title="tauron080710 (tabelka)" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/07/tauron080710-tabelka.JPG" alt="tauron080710 (tabelka)" width="393" height="104" /></p>
<p>            Podsumowując, poziomy notowań Tauronu są w tej chwili stabilne. Popyt może zostać wzmocniony przez KGHM i opcję stabilizacyjną. Jeśli rynki finansowe nie doświadczą gwałtownego załamania, najbliższe dni nie powinny przynieść powiększania niedużych w końcu strat. Zyski zaś, jeśli w ogóle w się pojawią w krótkim horyzoncie, na pewno nie będą znaczne. Lekcja inwestowania, jakiej doświadczyli początkujący inwestorzy nie jest  zatem zbytnio bolesna, a może zaprocentować w przyszłości. Debiut Taurona pokazał, że na rynku nie ma rzeczy pewnych, a ryzyko jest na stałe wpisane w giełdową grę</p>
<p>           Ten udany-nieudany debiut może się odbić czkawką i MSP. Skarb państwa potrzebuje pieniędzy z kolejnych prywatyzacji (w kolejce czeka już GPW). Polacy mogą czuć się jednak zawiedzeni i pieniądze na akcje z kolejnych IPO wykładać będą z większymi oporami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/07/udany-nieudany-debiut-taurona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czysta energia, fundusze ETF, a rozterki człowieczeństwa</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/04/czysta-energia-fundusze-etf-a-rozterki-czlowieczenstwa/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/04/czysta-energia-fundusze-etf-a-rozterki-czlowieczenstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 08:37:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[czysta energia]]></category>
		<category><![CDATA[fundusze ETF]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[            Nie potrafimy przewidzieć przyszłości, niezbadane są wyroki boskie, tak być musiało, to chyba proste... Tak tekstem piosenki można by sparafrazować tragiczne wydarzenia pod Smoleńskiem. Blaise Pascal stwierdził kiedyś, że: „człowiek jest trzciną najsłabszą na wietrze, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą”. W swoich rozważaniach dochodzi do wniosku, że człowiek jest kimś bardzo ważnym wobec [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>            Nie potrafimy przewidzieć przyszłości, niezbadane są wyroki boskie, tak być musiało, to chyba proste... Tak tekstem piosenki można by sparafrazować tragiczne wydarzenia pod Smoleńskiem. Blaise Pascal stwierdził kiedyś, że: „człowiek jest trzciną najsłabszą na wietrze, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą”. W swoich rozważaniach dochodzi do wniosku, że człowiek jest kimś bardzo ważnym wobec otaczającego go świata, gdyż jako jedyna istota na ziemi posiada rozum. W ten sposób wyróżnia się z pośród innych żyjących na ziemi istot dlatego, że potrafi myśleć i mówić. Dzięki tym cechom człowiek pod względem intelektualnym przewyższa świat i inne stworzenia.</p>
<p><span id="more-364"></span></p>
<p>          Jednak filozof przestrzega i porównuje człowieka i jego życie do słabej i cienkiej trzciny. W ten sposób chce pokazać, że mimo swojej mądrości, człowiek jest niewielką jednostką wobec całości świata i jest tylko jego małą cząstką nieznaczącą wiele…</p>
<p>           … a propos trzciny smaganej powiewami wiatru kojarzy się wykorzystanie zjawiska wiatru jako źródło energii odnawialnej. Znamy kilka rodzajów energii odnawialnej (m.in. słoneczną, wiatrową, wodną, geotermalną, energię z biomasy i biogazu). Z pewnością wiatr był, jest i będzie zjawiskiem wykorzystywanym przez ludzi. Historia mówi, że przed pojawieniem się maszyn parowych, wiatr był głównym motorem rozwoju przemysłowego.</p>
<p>           Zmiany koniunktury w tzw. czystej energii, słonecznej i z wiatru odwzorowują globalne fundusze inwestujące w akcje spółek z tych branż w grupie tzw. Exchange Traded Funds (ETF). ETF to pasywnie zarządzane podmioty, których jednostki uczestnictwa notowane są na giełdach. Kapitał lokują w aktywa, wchodzące w skład portfeli istniejących już lub specjalnie stworzonych indeksów, odzwierciedlających zachowanie konkretnych rynków (np. polskiego) czy branż (jak właśnie branży energii odnawialnej).</p>
<p>          Już wkrótce inwestorzy na GPW będą mogli operować pierwszymi instrumentami ETF. Warszawska giełda podpisała bowiem umowę z Lyxor Asset Management, który będzie pierwszym emitentem notowanego na GPW funduszu typu ETF na WIG20. Fundusz indeksowy ETF na WIG20 pojawi się w czerwcu lub lipcu 2010 r. Komisja Nadzoru Finansowego zaakceptowała zmiany w regulaminie GPW, pozwalające na rozpoczęcie obrotu funduszami ETF. Wyniki inwestycyjne funduszu ETF będą wiernym odzwierciedleniem zmian indeksu WIG20, a opłata za zarządzanie kilkukrotnie niższa niż w funduszach akcji. TFI będą więc musiały rywalizować o klientów.</p>
<p>         Poniżej przedstawiamy dane dotyczące rozwoju poszczególnych branż energii odnawialnej, które znajdują się w grupie ETF i być może po indeksie WIG20, będą dostępne dla inwestorów na GPW.</p>
<p>Produkcja energii elektrycznej w (MWh) przez poszczególne technologie w latach 2005 – 2009.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-365" title="Energwiatr20100416" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/04/Energwiatr20100416.JPG" alt="Energwiatr20100416" width="751" height="692" /></p>
<p><em>Źródło: Opracowanie PSEW (Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej) na podstawie danych URE. Stan na 14.01.2010</em></p>
<p> </p>
<p> Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p>  </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/04/czysta-energia-fundusze-etf-a-rozterki-czlowieczenstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LookING inside GPW – 14 stycznia 2010 r.</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-14-stycznia-2010-r/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-14-stycznia-2010-r/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 08:56:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[spółki]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=160</guid>
		<description><![CDATA[Wkraczamy w okres raportowania przez spółki z Wall Street. Czy sezon publikacji wyników finansowych firm w USA stanowić będzie szansę, czy zagrożenie dla światowego rynku akcji? Jak zwykle zdania są podzielone...
Sezon tradycyjnie otworzyła Alcoa. Wejście lidera branży aluminiowej nie było jednak imponujące. Wręcz przeciwnie spółka w obecnych warunkach makro, nie była w stanie sprostać oczekiwaniom Wall [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wkraczamy w okres raportowania przez spółki z Wall Street. Czy sezon publikacji wyników finansowych firm w USA stanowić będzie szansę, czy zagrożenie dla światowego rynku akcji? Jak zwykle zdania są podzielone...</strong></p>
<p><strong>Sezon tradycyjnie otworzyła Alcoa. </strong>Wejście lidera branży aluminiowej nie było jednak imponujące. Wręcz przeciwnie spółka w obecnych warunkach makro, nie była w stanie sprostać oczekiwaniom Wall Street, co indeksy odczuły w połowie tego tygodnia. Przed nami jednak wiele raportów, które spływać będą na rynek w okresie kolejnych trzech tygodni. Sądząc po obecnych poziomach indeksów giełdowych, wydaje się, że apetyty są duże. Szacuje się, że w IV kw. 2009 r. spółki wchodzące w skład indeksu S&amp;P500 wypracowały blisko 16 USD zysku na akcję (dla porównania w analogicznym okresie 2008 r. było nieco ponad 5,5 USD zysku na akcję). <strong>Czy zatem sezon publikacji wyników finansowych w USA będzie stanowić impuls do dalszych zwyżek indeksów?</strong></p>
<p><span id="more-160"></span></p>
<p><strong>MIESZKO<br />
Info</strong>: spółka wychodzi na prostą. Wykazała bardzo dobre wyniki finansowe za III kw. 2009 r. Zarząd obiecuje, że Mieszko dalej będzie poprawiać rentowność. Spółka w ostatnim czasie znacząco zmniejszyła zadłużenie.</p>
<p><strong>AT</strong>: notowania podczas wczorajszej sesji zanegowały negatywną wymowę kształtowanej od trzech miesięcy formacji podwójnego szczytu. Kurs wybił się jednocześnie w górę z formacji spadkowego klina. Strefa 2,45-2,55 zł wyznacza teraz ważne techniczne wsparcie dla kursu.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-166" title="MSO140110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/MSO1401101.JPG" alt="MSO140110" width="751" height="749" /></p>
<p><strong>MOSTOSTAL EXPORT<br />
Info</strong>: Trudno tu znaleźć jakieś info. Oprócz niezatapialnego prezesa, od lat wałkowany jest temat inwestora, ale może w tym szaleństwie jest jakaś metoda? -)))) Wyniki kiepskie.</p>
<p><strong>AT</strong>: Na wykresie po kilkumiesięcznym trendzie spadkowym, ukształtowała się słaba formacja klina spadkowego. Natomiast umocnienie rynku obserwowane od początku roku to quasi formacja odwróconej RGR z linią szyi na poziomie 1,7 zł (pierwsze techniczne wsparcie).</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-162" title="MSX140110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/MSX140110.JPG" alt="MSX140110" width="751" height="745" /></p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p><em>Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-14-stycznia-2010-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LookING inside GPW – 12 stycznia 2010 r.</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-12-stycznia-2010-r/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-12-stycznia-2010-r/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 09:31:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[spółki]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[W akcji słabsze spółki fundamentalnie. Czy będą powodem do zadowolenia inwestorów?
Przy obecnych wyciągniętych poziomach notowań indeksów, wydaje się, że ryzyko inwestycyjne jest wysokie....
Kiedy dojdzie do pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA? To pytanie zadają sobie inwestorzy operujący na światowych rynkach akcji. Termin ten może stanowić wyznacznik dla nadejścia spodziewanej już od dłuższego czasu korekty spadkowej. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W akcji słabsze spółki fundamentalnie. Czy będą powodem do zadowolenia inwestorów?<br />
Przy obecnych wyciągniętych poziomach notowań indeksów, wydaje się, że ryzyko inwestycyjne jest wysokie....</strong></p>
<p><strong>Kiedy dojdzie do pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA</strong>? To pytanie zadają sobie inwestorzy operujący na światowych rynkach akcji. Termin ten może stanowić wyznacznik dla nadejścia spodziewanej już od dłuższego czasu korekty spadkowej. Autorem pewnego niepokoju stał się Bank Chin, który kilka dni temu zdecydował się podnieść oprocentowanie na aukcji bonów skarbowych. Decyzja ta uznana została jako element zacieśniania polityki pieniężnej i prawdopodobnie stanowi zapowiedź podwyżki oficjalnych stóp procentowych.</p>
<p><span id="more-143"></span></p>
<p><strong>NORTCOAST<br />
Info</strong>: Spółka typowana przez specjalistów na tą, która powinna dać zarobić w 2010 roku. Zarząd zapowiada dodatni wynik finansowy za IV kw. 2009 r. Spodziewane jest  też polepszenie wyników w kolejnych kwartałach. Poprawa rezultatów ma być zasługą m.in. korzystnego kursu euro oraz działalności mleczarni.<br />
              Spółka zakończyła inwestycje w produkującej mozarellę spółce zależnej Latterii Tinis. Za kilka tygodni może ona osiągnąć pełne moce. Dzięki eksportowi mozarelli ryzyko kursowe spadnie. Produkcja serów ma też sprawić, że giełdowa grupa znacząco zwiększy skalę działalności.</p>
<p><strong>AT</strong>: Wzrostowa luka z 5 stycznia br. w przedziale 1,30-1,35 zł zanegowała negatywną formację RGR z okresu czerwiec – listopad ub. r.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-144" title="NCT120110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/NCT120110.JPG" alt="NCT120110" width="751" height="745" /></p>
<p><strong>WASKO</strong><br />
<strong>Info</strong>: Obiecuje poprawę wyników. Szybki powrót do rezultatów z przeszłości będzie jednak  bardzo trudny. IV kwartał był dla Wasko, podobnie jak w poprzednich latach, najlepszy w całym roku – deklaruje prezes. To oznacza, że sprzedaż przekroczyła 60 mln zł, a zysk netto wyniósł ponad 3 mln zł. Mimo znacznego spadku sprzedaży Wasko pozostaje w dobrej kondycji finansowej. Spółka na kontach, lokatach i w bezpiecznych instrumentach około 30 mln zł</p>
<p><strong>AT</strong>: Na wykresie ukształtowana lokalna formacja podwójnego dna w przedziale 1,35-1,50 zł. Wzrost kursu powyżej ważnej strefy oporu w obszarze 1,65-1,70 zł powinien otworzyć drogę do dalszej aprecjacji.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-145" title="WAS120110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/WAS120110.JPG" alt="WAS120110" width="751" height="746" /></p>
<p><strong>BBI ZENERIS</strong><br />
<strong>AT</strong>: Kurs po dłuższym okresie słabości, od połowy listopada ub. r. próbuje kształtować rozległą formację podwójnego dna. Może tym razem starania strony popytowej przyniosą efekt. Najbliższy opór to poziom 0,9 zł.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-146" title="BBZ120110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/BBZ120110.JPG" alt="BBZ120110" width="751" height="748" /></p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p>  </p>
<p> </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-12-stycznia-2010-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LookING inside GPW – 05 stycznia 2010 r.</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-05-stycznia-2010-r/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-05-stycznia-2010-r/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 08:45:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[spółki]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[          W Nowym Roku – nowy lider. Spółki budowlane i deweloperskie na początku roku pracują na miano liderów wzrostów.
Wczoraj wyróżniały się notowana m.in.:
DOM DEVELOPEMNT – według prezesa spółka ma szansę wypracować dobry wynik sprzedaży mieszkań w IV kwartale 2009 r., dzięki olbrzymiemu zainteresowaniu wprowadzonymi w październiku do sprzedaży mieszkaniami z osiedla Saska Kępa. Zdaniem prezesa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>          W Nowym Roku – nowy lider</strong>. Spółki budowlane i deweloperskie na początku roku pracują na miano liderów wzrostów.<br />
Wczoraj wyróżniały się notowana m.in.:</p>
<p><strong>DOM DEVELOPEMNT</strong> – według prezesa spółka ma szansę wypracować dobry wynik sprzedaży mieszkań w IV kwartale 2009 r., dzięki olbrzymiemu zainteresowaniu wprowadzonymi w październiku do sprzedaży mieszkaniami z osiedla Saska Kępa. Zdaniem prezesa w 2010 r. atrakcyjne mieszkania będą drożeć. Dom Development  realizuje swe prace wyłącznie na rynku krajowym, przede wszystkim w regionie warszawskim. Na wykresie notowań spółki widoczna jest skuteczna obrona wsparcia na poziomie 42 zł i otwarcie wzrostowej luki w przedziale 43-44 zł </p>
<p><strong>MOSTALZAB </strong>– z ostatnich informacji wynika, że Sąd Apelacyjny w Katowicach przyznał rację Mostostalowi w sporze z Business Center 2000. Jednocześnie podwyższył z 7,06 do 9,9 mln zł pierwotnie zasądzoną na rzecz spółki kwotę tytułem niesłusznie zatrzymanych przez BC- 2000 kaucji gwarancyjnych w kwocie 11,03 mln zł. Pieniądze powinny trafić na konta giełdowej spółki w ciągu kilku dni. Na notowaniach za sprawą wczorajszej znaczącej aprecjacji, doszło do przebicia się kursu powyżej spadkowej linii trendu, co poprzedziła formacja spadkowego klina. Najbliższe wsparcie dla kursu znajduje się w przedziale 4,0-4,1 zł (linia obrony).</p>
<p><strong>POLNORD</strong> – prezes przewiduje wzrost sprzedaży mieszkań i spodziewa się, że rok 2010 na pewno nie będzie gorszy od 2009 roku. Z wypowiedzi zarządu wynika, że w 2009 roku spółka mogła wypracować ok. 60 mln zł skonsolidowanego zysku netto. Tymczasem, narastająco w I-III kw. 2009 roku spółka miała 32,23 mln zł skonsolidowanego zysku netto, co sugeruje bardzo dobry wynik za IV kw. ub. r. Po dłuższym okresie dekoniunktury, od kilku dni popyt kontroluje sytuację na akcjach Polnordu. Odnotowujemy przebicie się kursu powyżej spadkowej linii trendu i przekroczenie strefy oporu w okolicach poziomu 33 zł (obecnie kluczowe techniczne wsparcie).</p>
<p><span id="more-117"></span></p>
<p><strong>Ocena rynku</strong>:<br />
Bardzo dobrze rozpoczął się rok dla inwestorów giełdowych. Za sprawą publikacji korzystnych wskaźników wyprzedzających dotyczących koniunktury w gospodarce chińskiej, fala optymizmu przelała się przez światowe rynki akcji. Na GPW mWIG40 odnotował nowe maksima cenowe, natomiast WIG20 ponownie znalazł się na poziomach szczytów z 17 listopada ub. r. (2.440 pkt.) i 4 grudnia ub. r. (2.453 pkt.).</p>
<p> </p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p> </p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-120" title="DOM050110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/DOM050110.JPG" alt="DOM050110" width="751" height="745" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-121" title="MSZ050110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/MSZ050110.JPG" alt="MSZ050110" width="751" height="743" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-122" title="PND050110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/PND050110.JPG" alt="PND050110" width="751" height="750" /></p>
<p> </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-05-stycznia-2010-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LookING inside GPW – 04 stycznia 2010 r.</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-04-stycznia-2010-r/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-04-stycznia-2010-r/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 08:37:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[spółki]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[            W ostatnich dniach obserwowaliśmy umocnienie spółek deweloperskich. Warunki ekonomiczne, z którymi musi zmagać się cały sektor są jednak w dalszym ciągu dość trudne (cofnięcie popytu, banki zaostrzyły swoją politykę itp.). Według ekonomistów ożywienia na rynku nieruchomości można spodziewać się najpóźniej w 2011 roku. Czy rynek zatem dyskontuje wcześniejszą poprawę sytuacji?
MARVIPOL – kurs spółki w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>            W ostatnich dniach obserwowaliśmy umocnienie spółek deweloperskich. Warunki ekonomiczne, z którymi musi zmagać się cały sektor są jednak w dalszym ciągu dość trudne (cofnięcie popytu, banki zaostrzyły swoją politykę itp.). Według ekonomistów ożywienia na rynku nieruchomości można spodziewać się najpóźniej w 2011 roku. <strong>Czy rynek zatem dyskontuje wcześniejszą poprawę sytuacji?</strong></p>
<p><strong>MARVIPOL</strong> – kurs spółki w okresie ostatnich 4 miesięcy konsolidował powyżej strefy 15,0-15,5 zł. Dnia 23 grudnia ub. r. za sprawą wzrostu aktywności strony podażowej doszło do spadku poniżej wymienionej wyżej strefy 15,0-15,5 zł, po czym jednak kurs dynamicznie powrócił ponad techniczne wsparcia, co należy ocenić pozytywnie. Wahaniu kursu towarzyszył wyższy wolumen obrotów.</p>
<p><strong>PROCHEM</strong> – notowania spółki specjalizującej się w projektowaniu obiektów przemysłowych od maja ub. r. znajdują się w  korekcie spadkowej, która na wykresie przybrała postać łagodnie nachylonego klina spadkowego. W lipcu ub. r. doszło do kilkudniowej konsolidacji kursu w obszarze 21-22 zł, która zakończyła się wybiciem w górę. Z kolei w ostatnich dniach grudnia kurs chwilowo spadł poniżej poziomu 21 zł, by następnie szybko powrócić ponad strefę technicznego wsparcia. Takie zachowanie kursu zwiększyło znaczenie strefy 21-22 zł.</p>
<p><span id="more-108"></span></p>
<p><strong>Ocena rynku</strong>:<br />
Końcówka ubiegłego roku przyniosła nieznacznie pogorszenie nastrojów na rynku akcji. Z punktu widzenia analizy technicznej nie doszło jednak do zmiany obowiązującej od dłuższego czasu tendencji wzrostowej. Dla indeksu WIG20 kluczowe jest zachowanie kursu względem wzrostowej luki z 28 grudnia ub. r. (2.371-2.402 pkt.). W przypadku spółek średniej kapitalizacji warto obserwować efekt rozstrzygnięcia dwutygodniowej konsolidacji indeksu mWIG40 w strefie 2.340-2.380 pkt.</p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-112" title="PRM040110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/PRM040110.JPG" alt="PRM040110" width="751" height="746" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-113" title="MVP040110" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/01/MVP040110.JPG" alt="MVP040110" width="752" height="753" /></p>
<p> </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/looking-inside-gpw-%e2%80%93-04-stycznia-2010-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

