Czego boją się giełdy?
Napisano: Czwartek, 11-08-2011
Jeszcze dwa tygodnie temu można się było łudzić, że mamy do czynienia z poważną i głęboką, ale jednak tylko niegroźną korektą. Teraz złudzenia prysły i ożyły nie tak dawne wspomnienia z 2007r. Przez rzeczone dwa tygodnie światowe giełdy zapadły się bowiem w błyskawicznym tempie, wysysając z portfeli inwestorów kilkanaście procent ich wartości. Skąd ten strach?
Liczba komentarzy: 2
Tylko korekta?
Napisano: Poniedziałek, 25-07-2011
Spadliśmy. Systematyczne osuwanie indeksów GPW zaczęło się pod koniec kwietnia i trwa już czwarty miesiąc. Bez wątpienia mamy do czynienia z poważną i większą korektą, ale czy tylko korektą?
Liczba komentarzy: 9
Sprzedawać? Nie tak szybko
Napisano: Środa, 11-05-2011
Z początkiem maja wkroczyliśmy w półrocze statystycznie słabsze dla rynków akcji. Dokładnie w tym samym momencie światowe indeksy zawróciły, niejako respektując znane giełdowe powiedzenie: “sell in may and go away”. Mit to tylko, czy może jednak rzeczywistość i jesteśmy skazani na spadki?
Liczba komentarzy: 13
Ostatnia taka twierdza niedźwiedzi?
Napisano: Piątek, 15-04-2011
W zeszłym tygodniu WIG20 wspiął się do poziomu 61,8% zniesienia bessy z lat 2007-2009pkt. To potencjalnie silny opór oraz ważne miejsce z punktu widzenia AT i przynajmniej na jakiś czas może przytrzymać zapędy byków. Jego ostateczne pokonanie utrwalić winno zaś ponad dwuletnią hossę
Liczba komentarzy: 9
Kontrariańskie ostrzeżenie
Napisano: Czwartek, 18-11-2010
Optymizm sięga zenitu. Większość amerykańskich inwestorów wierzy w kontynuację dobrej passy na Wall Street. Wbrew pozorom taka informacja może zwiastować początek czegoś zupełnie przeciwnego, czyli korekty na rynkach akcji.
Liczba komentarzy: 5
Wycisnąć trend
Napisano: Czwartek, 26-08-2010
Na sukces na giełdzie składa się wiele czynników: system transakcyjny, linie obrony, konsekwencja, dyscyplina, zarządzanie kapitałem, panowanie nad emocjami itp. Złożenie tej układanki w sprawną i działającą bez zgrzytów maszynę nie jest proste. Jednym z niedocenianych jej elementów jest umiejętne budowanie zaangażowania w rynku. Tak, aby wraz z dojrzewaniem trendu zyski rosły coraz szybciej. Skuteczne zarządzanie wielkością pozycji da szansę wyciśniecia z rynku jak najwięcej.
Liczba komentarzy: 12
Początek czy koniec korekty?
Napisano: Środa, 24-02-2010
Jako fundament spadków na światowych parkietach podawany jest lęk o wypłacalność zamęczonych kryzysem państw oraz zbyt wolno, jak na oczekiwania rynków finansowych, zdrowiejące gospodarki. Spory o to, czy zeszłoroczny trend na rynkach finansowych był pierwszym etapem długoletniej hossy, czy zaledwie przerwą we wciąż trwającej bessie odżyły na nowo. Spójrzmy, co o obecnej sytuacji ma nam do powiedzenia technika.
Liczba komentarzy: 8
Dywagacje luźne i niezobowiązujące, o obecnej sytuacji traktujące
Napisano: Piątek, 12-02-2010
Pod koniec stycznia na rynki finansowe zawitała wreszcie długo wyczekiwana korekta zeszłorocznych wzrostów. Wyczekiwana nie ze zniecierpliwieniem, lecz z obawą. Dwa potężne ciosy, którymi podaż uderzyła w parkiet w pierwszym tygodniu lutego poważnie zachwiały dobrym samopoczuciem posiadaczy akcji. Są też pretekstem do ponownych rozważań nad stylem wychodzenia rynków z globalnego kryzysu.
Liczba komentarzy: 12
Przenoszony dolar, czyli niebezpieczny „carry trade”
Napisano: Środa, 3-02-2010
Wśród wielu niebezpieczeństw mogących pogłębić zadyszkę światowych giełd, wymieniany jest dolarowy carry trade. Dzięki bliskim zera stopom, amerykańska waluta stała się bowiem źródłem taniego kapitału, który lokowany jest w krajach z pieniądzem lepiej oprocentowanym. Wzrost wartości zielonego zaburza ten idealny dla spekulantów układ, co czkawką odbić się może na rynkach finansowych.
Liczba komentarzy: 12
Prognoz ci u nas dostatek
Napisano: Poniedziałek, 18-01-2010
Na przełomie roku w prasie, Internecie i wszelakich dostępnych naszej cywilizacji mediach pojawił się wysyp przepowiedni i prognoz dotyczących 2010r. Swoimi wizjami inwestorów zasypują mądre głowy (skądinąd nobliwe i doświadczone) uzasadniające, dlaczego to właśnie ich hipoteza rozwoju sytuacji jest tą „najprawdziwszą”. Rozrzut jest ogromny: od kolejnej fali kryzysu zakopującej giełdy głęboko poniżej zeszłorocznego dna po euforyczne wizje początku kilkunastoletniej nawet hossy na rynkach finansowych.
Liczba komentarzy: 11



(Oddano głosów: 3, średnia ocena: 4,67 / 5)