<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dom Maklerski ING Securities - Blog &#187; rynek pierwotny</title>
	<atom:link href="http://blog.ingsecurities.pl/tag/rynek-pierwotny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.ingsecurities.pl</link>
	<description>Dom Maklerski ING Securities - Blog</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 20:14:08 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Udany-nieudany debiut Taurona</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/07/udany-nieudany-debiut-taurona/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/07/udany-nieudany-debiut-taurona/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 10:06:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pierwsza kategoria]]></category>
		<category><![CDATA[IPO]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pierwotny]]></category>
		<category><![CDATA[WIG20]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=499</guid>
		<description><![CDATA[               Stabilnie, ale poniżej ceny emisyjnej. Tak można podsumować pierwszy tydzień notowań ostatniego dużego debiutanta. Jedni (czytaj: Skarb Państwa) uważają IPO za sukces, inni (czytaj: inwestorzy) wręcz przeciwnie. Co dalej z Tauronem? Przyszłych cen wprawdzie przewidzieć wprawdzie nie można, ale znane są pewne czynniki je kształtujące.

             Tauron zadebiutował na GPW w zeszłą środę. Pierwsze transakcje zostały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="TEXT-ALIGN: left">               Stabilnie, ale poniżej ceny emisyjnej. Tak można podsumować pierwszy tydzień notowań ostatniego dużego debiutanta. Jedni (czytaj: Skarb Państwa) uważają IPO za sukces, inni (czytaj: inwestorzy) wręcz przeciwnie. Co dalej z Tauronem? Przyszłych cen wprawdzie przewidzieć wprawdzie nie można, ale znane są pewne czynniki je kształtujące.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left"><span id="more-499"></span></p>
<p>             Tauron zadebiutował na GPW w zeszłą środę. Pierwsze transakcje zostały zawarte dokładnie po tej samej cenie, po której akcje sprzedawane były w ofercie publicznej (uwzględniając oczywiście proces scalenia akcji w stosunku 9:1). Przez chwilę kurs debiutanta minimalnie, bo zaledwie o symboliczny grosik, przekroczył cenę emisyjną. Po kwadransie było już dużo gorzej i marzenia o szybkim zarobku zostały przesłonięte przez obawę o straty. Ci, którzy liczyli na powtórkę z PZU, srodze się zawiedli. Wizja wakacji zasilonych zyskami z inwestycji w prywatyzację rozmyła się w giełdowych realiach i teraz plany wyjazdów miast ambitniejszych, będą skromniejsze.</p>
<p>            Minister skarbu Aleksander Grad, uznał debiut za wielki sukces. Jeżeli przyjąć punkt widzenia i interes Skarbu Państwa, podejście takie jest jak najbardziej zrozumiałe. Skarb Państwa na debiucie ugrał najwięcej. Wszystkie akcje oferowane w IPO zostały sprzedane na pniu i to po cenie wyższej od rynkowej. Przynajmniej na to wskazują pierwsze dni na GPW. Komentując spadek kursu poniżej ceny emisyjnej już po kilku minutach notowań, Grad powiedział: „Szczególnie cenię sobie to, że 230 tys. Polaków kupiło akcje tej spółki. Cieszę się, że nasi obywatele są coraz lepiej wyrobieni biznesowo. Oni wiedzą, że nie opłaca się sprzedawać akcji w pierwszym dniu notowań”. </p>
<p>           Część inwestorów na pewno nie podziela tych zachwytów. Z ich perspektywy debiut wypadł słabo. Powtórki z PZU mało kto się wprawdzie spodziewał, ale strata wydawała się równie mało prawdopodobna. Zakup akcji od skarbu państwa jest uważany za inwestycję z gatunku tych bezpieczniejszych, potwierdzały to też dotychczasowe prywatyzacji, które kończyły się w większości udanymi debiutami na giełdzie.</p>
<p>          Objawy niezadowolenia pojawiają się na forach giełdowych i w rozmowach telefonicznych z klientami naszego biura. Długoterminowe nastawienie i „wyrobienie biznesowe” też nie dotyczy wszystkich. W trakcie pierwszej sesji na parkiet sypały się zlecenia sprzedaży na 934 i 935 akcji, czyli dokładnie tyle, ile po redukcji przypadało na jednego zainteresowanego maksymalną liczbą papierów.</p>
<p>           Co dalej z Tauronem? Jak w przyszłości będzie się kształtował kurs akcji, nie wie oczywiście nikt. Uwarunkowań jest zbyt wiele, świadomość niektórych z nich może jednak pomóc w podjęciu decyzji o wyjściu bądź dłuższym pozostaniu w inwestycji.</p>
<p>         Przez tydzień niewiele się zmieniło, kurs energetycznego holdingu jest dość stabilny i nadal znajduje się poniżej ceny, za którą akcje kupiły tysiące Polaków. Wysokie początkowo obroty stopniowo maleją, kurs wtapia się już w giełdową rzeczywistość podążając za ruchami indeksów (wykres poniżej).</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center; FONT-SIZE: 12px">Kurs akcji Tauronu na tle indeksu WIG</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="size-full wp-image-500 aligncenter" title="tauron080710" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/07/tauron080710.JPG" alt="tauron080710" width="701" height="532" /></p>
<p>             Korelacja notowań debiutanta z zachowaniem szerokiego rynku jest szczególnie widoczna na niższych poziomach cenowych. Zbliżając się do ceny emisyjnej kurs rośnie coraz oporniej, nadal jednak małpuje wahnięcia rynku. Wydaje się więc, że to właśnie giełdowa koniunktura będzie miała teraz największy wpływ na notowania w najbliższych dniach. W gwałtownych spadkach poprzedzających debiut upatruje się głównej przyczyny niepowodzenia (oczywiście z punktu widzenia inwestorów). Od zamknięcia oferty, czyli 21 czerwca, WIG20 obniżył loty o prawie 6%. Niestety, Sytuacja na światowych giełdach nadal jest mocno niepewna. Indeksy amerykańskie znajdują się w rejonie średnioterminowych wsparć, grożąc pogłębieniem spadków</p>
<p>           Niska rynkowa wycena spółki ma też przełożenie na potencjalny popyt zgłaszany przez instytucje finansowe. Tauron nie ma raczej szans na szybkie wejście do indeksu WIG20, co osłabia zainteresowanie jego akcjami. Szansę dołączenia do grupy największych polskich spółek Tauron będzie miał dopiero przy korekcie indeksu, 20 września.</p>
<p>            Są też mocne argumenty wspierające popyt i zabezpieczające przed dalszym spadkiem. Ponieważ kurs znajduje się poniżej ceny emisyjnej, uruchomiona może zostać opcja stabilizacyjna, polegająca na skupowaniu akcji na GPW w celu podtrzymania cen. Opcja działać może przez 30 dni. Niestety, o jej ewentualnym wykorzystaniu dowiemy się dopiero po upływie tego okresu. Akcje Taurona na własny rachunek skupuje też KGHM. W dniu debiutu miedziowy kombinat dokupił na giełdzie 3,94mln akcji, zwiększając swoje zaangażowanie do 5,15%. Przed ofertą publiczną KGHM deklarował, iż jest zainteresowany objęciem 11,1% walorów.</p>
<p>            Przy obecnej cenie atrakcyjnie kształtują się też podstawowe wskaźniki fundamentalnej dając dyskonto do pozostałych firm z branży notowanych na warszawskiej giełdzie (tabelka poniżej).</p>
<p style="text-align: center; font-size: 12px;"> Wskaźniki findamentalne Taurona na tle spółek z branży (cena\zysk i cena\wartość księgowa).</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="alignnone size-full wp-image-501" title="tauron080710 (tabelka)" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/07/tauron080710-tabelka.JPG" alt="tauron080710 (tabelka)" width="393" height="104" /></p>
<p>            Podsumowując, poziomy notowań Tauronu są w tej chwili stabilne. Popyt może zostać wzmocniony przez KGHM i opcję stabilizacyjną. Jeśli rynki finansowe nie doświadczą gwałtownego załamania, najbliższe dni nie powinny przynieść powiększania niedużych w końcu strat. Zyski zaś, jeśli w ogóle w się pojawią w krótkim horyzoncie, na pewno nie będą znaczne. Lekcja inwestowania, jakiej doświadczyli początkujący inwestorzy nie jest  zatem zbytnio bolesna, a może zaprocentować w przyszłości. Debiut Taurona pokazał, że na rynku nie ma rzeczy pewnych, a ryzyko jest na stałe wpisane w giełdową grę</p>
<p>           Ten udany-nieudany debiut może się odbić czkawką i MSP. Skarb państwa potrzebuje pieniędzy z kolejnych prywatyzacji (w kolejce czeka już GPW). Polacy mogą czuć się jednak zawiedzeni i pieniądze na akcje z kolejnych IPO wykładać będą z większymi oporami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/07/udany-nieudany-debiut-taurona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teraz Tauron</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/06/teraz-tauron/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/06/teraz-tauron/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Jun 2010 10:56:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pierwsza kategoria]]></category>
		<category><![CDATA[IPO]]></category>
		<category><![CDATA[prywatyzacja]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pierwotny]]></category>
		<category><![CDATA[Tauron]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=463</guid>
		<description><![CDATA[            Po niedawnym debiucie PZU w tym miesiącu czeka nas kolejna w tym roku duża oferta publiczna. Teraz w kolejce ustawił się Tauron Polska Energia, największy w kraju dystrybutor energii elektrycznej i jeden z czołowych producentów. PZU pozwoliło drobnym inwestorom zarobić i apetyty przed kolejnym IPO są rozbudzone.

           IPO PZU było udane i pozwoliło wyleczyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>            Po niedawnym debiucie PZU w tym miesiącu czeka nas kolejna w tym roku duża oferta publiczna. Teraz w kolejce ustawił się Tauron Polska Energia, największy w kraju dystrybutor energii elektrycznej i jeden z czołowych producentów. PZU pozwoliło drobnym inwestorom zarobić i apetyty przed kolejnym IPO są rozbudzone.</p>
<p><span id="more-463"></span></p>
<p>           IPO PZU było udane i pozwoliło wyleczyć kaca po prywatyzacji PGE. Co ciekawe, nie cena debiutu była tu najważniejsza. Teoretyczny zysk na pierwszej transakcji papierami PGE był nawet nieco wyższy (12,8%), niż ten w przypadku ubezpieczeniowego giganta (11,7%). Skąd więc ta różnica w nastrojach po obu debiutach?</p>
<p>          Zasadnicze znaczenie miała konstrukcja oferty, a w szczególności sposób przydziału akcji. W przypadku PGE nie obowiązywały ograniczenia. Stąd każdy zainteresowany mógł zapisać się na dowolną ich liczbę, co tylko na pierwszy rzut oka mogło wydawać się korzystne. Skutkiem takiego rozwiązania była bowiem bardzo duża stopa redukcji, która osiągnęła wartość 96,5%. Inwestorzy chcąc nie chcąc musieli zapisywać się na liczbę akcji wielokrotnie przekraczająca ich faktyczne zainteresowanie i finansowe możliwości. Jeżeli ktoś nie dysponował wolnymi środkami liczonymi w setkach tysięcy czy nawet milionach złotych, musiał zapukać do banku i zaciągnąć potężny kredyt. Zapisy muszą mieć bowiem 100proc. pokrycie w kapitale. Kredytu nikt zaś nie daje za darmo. W efekcie największymi beneficjentami tej prywatyzacji były banki. Inwestorom po opłaceniu kredytów, prowizji itp. pozostawało niewiele, a i od tego „niewiele” sporą część odkroił jeszcze bezlitosny fiskus. Jakby tego było mało, kolejne dni notowań dorzuciły jeszcze ciężaru na barki świeżo upieczonych akcjonariuszy. Aby na akcjach PGE w ogóle zarobić, trzeba się ich było szybko pozbyć. Czym szybciej, tym lepiej. W trakcie pierwszej sesji kurs sięgnął poziomów, które teraz wydają się być niebotycznie wysoko, kolejne dni były już zjazdem po równi pochyłej. Teraz akcje PGE kupić można poniżej ceny emisyjnej.</p>
<p>            Na szczęście nauka z prywatyzacji PGE nie poszła w las. Ministerstwo Skarbu Państwa czegoś się nauczyło i postanowiło te doświadczenia wykorzystać przy ofercie PZU. W tym przypadku mieliśmy więc ograniczenie w postaci maksymalnej liczny 30 akcji dla jednego inwestora, które wykluczyło możliwość gigantycznej redukcji, a tym samym poważnie ograniczyło udział banków. Pomimo, iż zainteresowanie było rekordowe (na akcje PZU zapisało się ponad 250tys. osób.)  zwiększona w ostatniej chwili pula akcji pozwoliła całkowicie uniknąć redukcji. Pieniądze nie leżały więc bezczynnie w labiryncie rachunków maklerskich, zarabiała każda zainwestowana złotówka. Od dnia debiutu, kurs zachowuje się dość stabilnie. Ceny nie pozostały wprawdzie obojętne na załamanie rynków w drugiej dekadzie maja, po polepszeniu nastrojów szybko powróciły jednak w okolice debiutu.</p>
<p>            Kac minął, głowa nie boli, a na horyzoncie pojawiają się już nowa, duża oferta publiczna. Teraz przyszedł czas na Tauron Polską Energię. Ministerstwo już wcześniej zapewniało, iż oferta ma być skonstruowana na wzór tej z PZU, czyli „bez lewarów, bez kolejek, bez redukcji”. Biorąc pod uwagę porównanie dwóch ostatnich dużych IPO, to dobra informacja dla drobnych inwestorów.</p>
<p>            W zeszłym tygodniu KNF zatwierdził prospekt emisyjny spółki, który 1 czerwca został opublikowany. Wiemy już, że zapis może obejmować od 1350 do 13500 akcji o wartości nominalnej 1zł. i  powinien być wielokrotnością liczby 9. To dlatego, iż pomiędzy zapisami, a przydziałem akcji nastąpi ich scalenie właśnie w stosunku 9:1. Czyli, że z każdych 9 akcji na naszych rachunkach pojawi się 1, oczywiście odpowiednio więcej warta. Cena maksymalna, po której składane będą zapisy, ustalona została na 0,7zł. Ostateczna cena sprzedaży dla inwestorów indywidualnych oraz dla inwestorów instytucjonalnych zostanie z podana 21czerwca. Skarb Państwa pozbywa się ponad 52% akcji Tauronu. Do inwestorów indywidualnych ma trafić 20%-25% oferowanych w IPO walorów.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">Harmonogram oferty</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="alignnone size-full wp-image-464" title="tauron harmonogram" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/06/tauron-harmonogram.JPG" alt="tauron harmonogram" width="660" height="430" /></p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p>Czy się powiedzie?</p>
<p>            Dla drobnych inwestorów najważniejsze będzie oczywiście powodzenie debiutu oceniane na podstawie różnicy pomiędzy ceną na rynku pierwotnym, a kursem akcji na GPW. Ceny debiutu nikt oczywiście nie zna</p>
<p>            Plusem jest na pewno utrzymanie zasad obowiązujących w przypadku PZU. Ograniczenia w zapisie wyeliminują niebezpieczeństwo dużej redukcji i konieczność zaciągania kredytów. Kolejnym korzystnym rozwiązaniem przeniesionym z poprzedniego IPO jest tzw. opcja stabilizacyjna, czyli możliwość interwencyjnego skupu akcji w razie spadku kursu poniżej ceny emisyjnej. Nie przyczyni się to wprawdzie do podbicia ceny debiutu, ale chroniąc przed stratami, znacznie zwiększa bezpieczeństwo inwestycji. Tauron ma też spore szanse szybkie na wejście do indeksu największych spółek warszawskiego parkietu. Ta obecność rodzić będzie zaś dodatkowy popyt ze strony instytucji finansowych budujących swoje portfele w oparciu o WIG20. W tle oferty jest też polityka, czyli druga tura wyborów prezydenckich. Duże grono niezadowolonych wyborców nie będzie pożądane.</p>
<p>            Dla długoterminowych inwestorów dobrą informacją jest zawarta w prospekcie polityka dywidendowa koncernu. Za 2009r. dywidendy wprawdzie nie będzie, ale począwszy od obecnego roku na dywidendę ma być przeznaczane 30% skonsolidowanego zysku netto. Taką propozycję zarząd przedłoży WZA. Szacowany zysk Tauronu ma w tym roku wynieść 730mln zł., co oznacza premia z tegorocznego zysku może wyniosłaby 14gr. na jedną akcję (już po scaleniu), a stopa dywidendy równa byłaby 2%. W latach kolejnych (po 2012r.) do podziału pomiędzy akcjonariuszy ma być przeznaczone nawet 40-50% zysku.</p>
<p>          Spółka stosuje również inne zachęty. Ci, którzy akcje Tauronu przetrzymają przez rok, będą mogli skorzystać z programu lojalnościowego, który obniży ich rachunki za prąd (rabat zamknie się w przedziale 5-10%).</p>
<p>        Zagrożeniem może być duża liczba akcji którzy przed laty otrzymali pracownicy prywatyzowanego koncernu. Do ich rąk trafiło ok. 12proc. walorów, czyli blisko drugie tyle, ile przeznaczone jest dla klientów indywidualnych. Może mieć to znaczący wpływ na podaż papierów w pierwszych dniach notowań energetycznej spółki. Niewiadomą pozostaje też  giełdowa koniunktura pod koniec miesiąca, która niechybnie odciśnie swoje piętno na debiucie. Warto też przyjrzeć się samej branży, która ostatnio radzi sobie nie najlepiej. Dowodem na to są chociażby wspomniane notowania PGE. Na koniec pocieszająca grafika przedstawiająca procentową zmianę kursu akcji prywatyzowanych spółek na giełdowym debiucie, zaktualizowana o wynik PZU. Historia uczy, iz niebieski kolor, który tutaj oznacza zyski, wyraźnie przeważał. Zdażały się jednak również prywatyzacje dla inwestorów nieudane i o tym również należy pamiętać. Na rynkach finansowych nie ma pojęcia gwarancji zarobku i braku ryzyka.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p style="text-align: center; font-size: 9px;">Procentowy wzrost wartości akcji prywatyzowanych spółek na giełdowym debiucie.</p>
<p style="text-align: center; font-size: 9px;"><img class="alignnone size-full wp-image-465" title="tauron porównanie" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/06/tauron-porównanie.JPG" alt="tauron porównanie" width="741" height="524" /></p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/06/teraz-tauron/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PZU, końcowe odliczanie</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/05/pzu-koncowe-odliczanie/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/05/pzu-koncowe-odliczanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 11:05:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pierwsza kategoria]]></category>
		<category><![CDATA[IPO]]></category>
		<category><![CDATA[prywatyzacja]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pierwotny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=402</guid>
		<description><![CDATA[             O ofercie publicznej PZU wiemy już prawie wszystko, za wyjątkiem najważniejszego, czyli poziomu giełdowego debiutu. Od jego wysokości zależeć będą nastroje ponad 250tys. inwestorów indywidualnych.
 
             Na akcje PZU skusiło się ponad 250tys. osób. To rekord polskiego rynku kapitałowego, żadna wcześniejsza prywatyzacja nie przyciągnęła większej rzeszy drobnych inwestorów. W największego krajowego ubezpieczyciela  Polacy zainwestowali ponad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>             O ofercie publicznej PZU wiemy już prawie wszystko, za wyjątkiem najważniejszego, czyli poziomu giełdowego debiutu. Od jego wysokości zależeć będą nastroje ponad 250tys. inwestorów indywidualnych.</p>
<p> <span id="more-402"></span></p>
<p>             Na akcje PZU skusiło się ponad 250tys. osób. To rekord polskiego rynku kapitałowego, żadna wcześniejsza prywatyzacja nie przyciągnęła większej rzeszy drobnych inwestorów. W największego krajowego ubezpieczyciela  Polacy zainwestowali ponad 2mld. zł. Teraz wszyscy z niecierpliwością wyczekują dnia giełdowego debiutu.</p>
<p>            Minister skarbu państwa, Aleksander Grad zapewniał, że oferta PZU została tak skonstruowana, a by była opłacalna dla inwestorów indywidualnych. Temu miało służyć wprowadzenie limitu 30 akcji na osobę. Dzięki temu chciano uniknąć powtórki z prywatyzacji PGE, kiedy to inwestorzy zmuszeni zostali do zaciągania wysokich kredytów, by złożyć duże zamówienia  na akcje, które w znacznej części i tak zostały zredukowane. W rezultacie zyski z debiutu zostały zjedzone przez koszt obsługi owych kredytów, a na publicznej ofercie akcji zarobiły głównie banki. Po nieciekawych wrażeniach, jakie pozostały po debiucie PGE, Skarb Państwa musi dbać o powodzenie IPO PZU i podbudowę morale drobnych inwestorów. Przed nami bowiem kolejne wielkie prywatyzacje w tym roku: na czerwiec szykuje się oferta publiczna Tauronu, na jesień przygotowywana jest prywatyzacja samej GPW.</p>
<p>           Dzięki zwiększeniu transzy akcji przypadającej inwestorom indywidualnym, dzisiaj wiemy już, że w przypadku PZU redukcji nie będzie. Każdy dostanie taką liczbę akcji, na jaką złożył zapis. Równocześnie interesów inwestorów strzec ma opcja stabilizacji kursu. W ciągu 30 dni po debiucie, w przypadku spadku kursu poniżej ceny emisyjnej możliwy będzie wykup akcji przez samą spółkę. Na rynek nie trafi też niespodziewana podaż akcji, skarb państwa i Eureko zobowiązały się, że przez 180 dni (licząc od 16 kwietnia) nie będą sprzedawały walorów PZU. Dodatkowo MSP zadeklarował, że przed 1 stycznia 2012 r. nie sprzeda akcji inaczej niż przy okazji IPO. Inwestorzy, którzy przetrzymają akcje dłużej, skorzystają też na rekordowym zysku PZU za ubiegły rok. Zarząd rekomenduje wypłatę 942mln. zł. z przeznaczeniem na dywidendę. Jeżeli WZA pod koniec maja poprze rekomendację zarządu, akcjonariusze dostaną 10,91zł. na akcję. Zapewniona jest też stała wypłata dywidendy w kolejnych latach, spółka będzie regularnie przeznaczać na nią 25-45proc. rocznego zysku netto.</p>
<p>           Za udanym debiutem przemawia też historia, zdecydowana większość prywatyzacji zakończyła się wzrostem kursu podczas pierwszych notowań, wyjątków od tej zasady było niewiele (wykres poniżej). Dodatkowo udany start na giełdzie wspierają jeszcze zapewnienia prezesz GPW Ludwika Soboleskiego, iż kilka dni po debiucie w wyniku nadzwyczajnej rewizji, PZU wejdzie wskład indeksu WIG20. To powinno rodzić dodatkowy popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych.</p>
<p>  </p>
<p style="text-align: center; font-size: 10px;">Procentowy wzrost wartości akcji prywatyzowanych spółek na giełdowym debiucie.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: center"><img class="size-full wp-image-286 aligncenter" title="11.03.10" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/03/11.03.10.JPG" alt="11.03.10" width="604" height="435" /></p>
<p> </p>
<p>           Pozytywnie wypada rownież przegląd podobnych IPO na rynkach zagranicznych. Ostatnie miesiące na światowych giełdach obfitowały bowiem w udane oferty publiczne ubezpieczycieli, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem inwestorów. Akcje skupowane były na pniu, a kursy podczas pierwszych notowań szły w górę. Najefektowniej prezentował się debiut spółki ubezpieczeniowej wchodzącej w skład Citigroup. Walory Primerici podczas swojej dziewiczej sesji na nowojorskiej giełdzie zyskały ponad 30proc. Debiutujące tego samego dnia Dai-ichi wypado dużo gorzej, ale i tak pozwoliło inwestorom na zarobek rzędu 14proc., a oferta japońskiego towarzystwa ubezpieczeniowego zebrała 11mld dolarów, co było największym osiągnięciem na tokijskiej giełdzie od ponad dekady. Dwa tygodnie wcześniej 8proc. zysku przyniosły debiutujące na giełdzie w Seulu akcje Korea Life</p>
<p>            Ten idylliczny obraz psuje nieco brak oczekiwanego dyskonta dla drobnych inwestorów. Pomimo aż dziewięciokrotnej nadsukrypcji akcji przeznaczonych dla instytucji, cena sprzedaży została ustalona na takim samym poziomie, czyli 312,5zł. Brak dyskonta spowoduje zapewne, iż wielcy inwestorzy, którzy będą uzupełniać swoje portfele na pierwszych sesjach, skłonni będą zapłacić za akcje PZU mniej niż w przypadku, gdyby owo dyskonto istniało. Istotnym czynnikiem ryzyka jest  też oczywiście klimat na światowych rynkach finansowych.  To w zasadzie jedyny element wpływający na cenę, który jeszcze się zmenia. Niestety, ostatnio nie w tym kierunku, w którym życzylybiby sobie inwestorzy. </p>
<p>             Reasumując, debiut największego krajowego ubezpieczyciela jawi się optymistycznie, zaszkodzić może mu tylko giełdowy krach. Jeżeli giełda nie przeżyje w najbliższych dniach głębokiego załamania, stracić na inwestycji będzie ciężko, choć na krociowe zyski też raczej liczyć nie można. Większość prognoz typuje kurs otwarcia 10%-20% ponad ceną emisyjną. Gdyby niepokojąca tendencja na światowych rynkach utrzymała się do dnia debiutu, realniejsze stają się dolne granice tego przedziału. Ryzyko jest jednak nieodłączną częścią istoty funkcjonowania rynków finansowych i stuprocentowej pewności mieć nie można. Wszystko stanie się jasne najprawdopodobniej już 12 maja, na ten dzień planowany jest bowiem giełdowy debiut.  Wiadomo już też, że handel akcjami PZU ruszy kwadrans wcześniej niż cała giełda. Odpowiednią uchwałę przyjął w zeszłym tygodniu zarząd GPW.</p>
<p>Harmonogram pierwszych notowań akcji PZU:</p>
<p>1) W dniu poprzedzającym dzień pierwszego notowania: godz. 8.00 – 16.35<br />
Faza przed otwarciem (przyjmowanie zleceń na otwarcie)</p>
<p>2) W dniu pierwszego notowania (dzień debiutu): godz. 8.00 – 8.45<br />
Faza przed otwarciem (przyjmowanie zleceń na otwarcie)</p>
<p>godz. 8.45 Otwarcie (określanie kursu na otwarciu)</p>
<p>godz. 8.45 – 16.10 Faza notowań ciągłych</p>
<p>godz.16.10 – 16.20 Faza przed zamknięciem (przyjmowanie zleceń na zamknięcie)</p>
<p>godz. 16.20 Zamknięcie (określanie kursu na zamknięciu)</p>
<p>godz. 16.20 – 16.30 Dogrywka</p>
<p>godz. 16.30 – 16.35 Faza przed otwarciem (przyjmowanie zleceń na otwarcie następnej sesji)</p>
<p> </p>
<p>źródło: gpw.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/05/pzu-koncowe-odliczanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PZU i Tauron szykują się na giełdę</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/03/pzu-i-tauron-szykuja-sie-na-gielde/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/03/pzu-i-tauron-szykuja-sie-na-gielde/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 08:28:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pierwsza kategoria]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[IPO]]></category>
		<category><![CDATA[prywatyzacja]]></category>
		<category><![CDATA[PZU]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pierwotny]]></category>
		<category><![CDATA[spółki]]></category>
		<category><![CDATA[Tauron]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=285</guid>
		<description><![CDATA[            Jeszcze przed wakacjami skarb państwa przygotuje dwie wielkie oferty publiczne. Na giełdzie pojawią się Tauron Polska Energia i od dawna wyczekiwane PZU. Spora część akcji trafić ma w ręce indywidualnych inwestorów, którzy w przeszłości przy wielkich prywatyzacjach nie zawodzili, traktując je jako inwestycję pewniejszą niż rynek wtórny. Historia uczy, iż w większości przypadków takie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>            Jeszcze przed wakacjami skarb państwa przygotuje dwie wielkie oferty publiczne. Na giełdzie pojawią się Tauron Polska Energia i od dawna wyczekiwane PZU. Spora część akcji trafić ma w ręce indywidualnych inwestorów, którzy w przeszłości przy wielkich prywatyzacjach nie zawodzili, traktując je jako inwestycję pewniejszą niż rynek wtórny. Historia uczy, iż w większości przypadków takie podejście się sprawdziło, choć zdarzały się też porażki.</p>
<p><span id="more-285"></span></p>
<p>            Lider polskiego rynku ubezpieczeniowego już złożył prospekt emisyjny w KNF. Tauron zapowiada ten krok na połowę kwietnia. Na giełdzie PZU zadebiutować ma w połowie maja, Tauron niedługo potem. Obie oferty publiczne zbiegną się w czasie i mają ściągnąć z rynku ponad 10mld zł. Część tych funduszy wyłożą polskie instytucje (fundusze emerytalne i inwestycyjne), prywatyzacja gigantów przyciągnie też zapewne zagraniczny kapitał szukający płynnych i stabilnych inwestycji. Duża pula akcji trafi w ręce drobnych inwestorów.</p>
<p>            Czasy legendarnej prywatyzacji Banku Śląskiego, gdy rodzima giełda jeszcze raczkowała, dawno minęły i bajeczne zyski z giełdowych debiutów już nie powrócą. O 13,5-krotnym przebiciu możemy tyko pomarzyć. Rzut okiem na wykres ukazujący zyski inwestorów przy debiucie prywatyzowanych spółek pozwala stwierdzić, iż na rynku pierwotnym zarobić nadal można. Niestety, nie ma zysku bez ryzyka i możliwość straty również należy uwzględnić.</p>
<p> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: center">Procentowy wzrost wartości akcji prywatyzowanych spółek na giełdowym debiucie. <img class="size-full wp-image-286 aligncenter" title="11.03.10" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/03/11.03.10.JPG" alt="11.03.10" width="604" height="435" /></p>
<p> </p>
<p>           Rekordzistą w tym zestawieniu jest rzeszowski Zelmer, którego akcje na giełdowym debiucie zyskały ponad 35proc. (tu trzeba zaznaczyć, iż prokuratura latami prowadziła śledztwo w sprawie zaniżenia wartości spółki w ofercie publicznej, które umorzone zostało dopiero w lipcu zeszłego roku).</p>
<p>            Największą porażką była natomiast inwestycja w papiery ZA Tarnów. Giełdowy debiut naznaczony został czerwonym kolorem, już pierwsza cena płacona na rynku wtórnym za akcje prywatyzowanej spółki była kilka procent niższa od emisyjnej, zamknięcie premierowego dnia notowań odebrało inwestorom blisko 18% kapitału. Do dziś akcje Azotów nie dorównały cenie emisyjnej (19,5zł). Raz tylko, w sierpniu zeszłego roku zbliżając się do tej wartości.</p>
<p>            Na wykresie przeważa jednak kolor niebieski, zdecydowana większość debiutów przyniosła więc wzrost wartości papierów prywatyzowanych spółek. W tendencję tę wpisała się też ostatnia potężna prywatyzacja, czyli zeszłoroczna oferta publiczna akcji Polskiej Grupy Energetycznej. Pierwsze transakcje prawami do akcji PGE zawarto po kursie o 12,8proc. wyższym od ceny emisyjnej. Teoretycznie inwestorzy powinni być bardzo zadowoleni. Rzeczywistość jednak nie wyglądała aż tak różowo, zwłaszcza dla tych inwestorów, którzy zapisali się na akcje korzystając z ogromnych kredytów oferowanych specjalnie na ten cel przez banki. Zainteresowanie ofertą było tak wielkie, że stopa redukcji sięgnęła 96,5proc., czyli teoretycznie na każde zamówione 100 akcji przyznano ich tylko 3,5. Ta najważniejszy, oprócz ceny debiutu, parametr określający zyski inwestora. Szczególnie istotny, gdy akcje kupowane są na kredyt. W przypadku PGE ze względu na dużą redukcję, koszty kredytów i prowizji maklerskich zjadły lwią cześć wirtualnych zysków, resztę jeszcze pomniejszyć trzeba o 19proc. podatek. Wynik był tym gorszy, im inwestor bardziej „lewarował” transakcję, czyli im więcej pieniędzy musiał pożyczyć.</p>
<p> </p>
<p style="TEXT-ALIGN: left">Zyski na debiucie PGE</p>
<table style="TEXT-ALIGN: left" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="580">
<tbody>
<tr>
<td width="172" valign="bottom">
<p align="center">środki własne</p>
</td>
<td width="127" valign="bottom">
<p align="center">dźwignia kredytowa</p>
</td>
<td width="113" valign="bottom">
<p align="center">wysokość kredytu</p>
</td>
<td width="168" valign="bottom"> </td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">
<p align="center">10 000</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">10</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">100 000</p>
</td>
<td valign="bottom"> </td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom"> </td>
<td valign="bottom"> </td>
<td valign="bottom"> </td>
<td valign="bottom"> </td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">koszt kredytu</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">300</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">500</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">1000</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">wartość zapisu</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">109 700</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">109 500</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">109 000</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">stopa redukcji</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">96,5%</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">96,5%</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">96,5%</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">liczba otrzymanych akcji</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">167</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">167</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">166</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">zmiana kursu na debiucie</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">12,8%</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">12,8%</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">12,8%</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="bottom">zysk</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">191,46</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">-9,44</p>
</td>
<td valign="bottom">
<p align="center">-511,68</p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p style="TEXT-ALIGN: left">           W tablicy powyżej przedstawione są trzy warianty kształtowania się zysku z debiutun PGE w zależności od kosztów kredytu. Wkład własny w wysokości 10tys.zł., oraz 10-krotny lewar pozostają takie same dla wszystkich trzech sytuacji.  </p>
<p style="TEXT-ALIGN: left">            Przy koszcie kredytu w wysokości 300zł zarobek nie przekroczył 200zł. Od tej sumy odliczyć trzeba jeszcze maklerskie prowizje i podatek od zysków kapitałowych. Koncowy efekt inwestycji na pewno nie powala, zostaje naprawdę niewiele. Jeżeli natomiast koszt kredytu przekroczył 500zł., inwestycja przyniosła już straty.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: left">             W historii GPW dominowały jednak sytuacje, w których opłacało się zaciągnięcie kredytu na zakup akcji, a ich sprzedaż na debiucie pozwalała na spłacenie długu i przyzwoity zarobek. Wystarczy ponownie spojrzeć na wykres, gdzie połowa prywatyzacyjnych premier przekroczyła próg 20% zysku. Wczoraj minister skarbu Aleksander Grad zapewniał, iż rząd wyciągnął wnioski z debiutu PGE i w ręce prywatnych inwestorów ma trafić 6 mln akcji PZU, czyli ponad 1/3 sprzedawanych w ofercie publicznej. Rząd szacuje, że akcje trafić mogą nawet do 200-250tys. prywatnych inwestorów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/03/pzu-i-tauron-szykuja-sie-na-gielde/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
