<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dom Maklerski ING Securities - Blog &#187; OFE</title>
	<atom:link href="http://blog.ingsecurities.pl/tag/ofe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.ingsecurities.pl</link>
	<description>Dom Maklerski ING Securities - Blog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Jan 2012 12:41:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>OFE, reforma, czy demontaż?</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2011/01/ofe-reforma-czy-demontaz/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2011/01/ofe-reforma-czy-demontaz/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 07:42:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mariusz Puchałka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[OFE]]></category>
		<category><![CDATA[składka]]></category>
		<category><![CDATA[ZUS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=898</guid>
		<description><![CDATA[       Przedsylwestrową decyzją rządu, prawdopodobnie od 1 kwietnia br., dojdzie do częściowego demontażu OFE. Zmiany te z założenia decydentów państwowych, mają za zadanie załatanie stale powiększającej się dziury budżetowej. Cel zrozumiały, bo narastający dług prawdopodobnie już w tym roku doprowadziłby do przekroczenia drugiego progu ostrożnościowego (dług publiczny w relacji do PKB na poziomie 55 proc.), [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>       Przedsylwestrową decyzją rządu, prawdopodobnie od 1 kwietnia br., dojdzie do częściowego demontażu OFE. Zmiany te z założenia decydentów państwowych, mają za zadanie załatanie stale powiększającej się dziury budżetowej. Cel zrozumiały, bo narastający dług prawdopodobnie już w tym roku doprowadziłby do przekroczenia drugiego progu ostrożnościowego (dług publiczny w relacji do PKB na poziomie 55 proc.), co z pewnością nie spodobałoby się agencjom ratingowym.</p>
<p><span id="more-898"></span></p>
<p>      W całym 2010 r. ZUS przekazał do OFE niespełna <strong>22,4 mld zł</strong>. Rok wcześniej kwota ta wynosiła <strong>17,7 mld zł</strong>. Natomiast według szacunków na 2011 r. do OFE miało wpłynąć <strong>23,8 mld zł</strong>. Już teraz możemy powiedzieć, że tak się nie stanie.</p>
<p>      Dotychczas OFE z otrzymanej kwoty, zgodnie z ustawą, mogły zainwestować na rynku akcji do 40 proc. środków. Obecnie średnia zaangażowania wszystkich OFE w walorach spółek giełdowych wynosi ok. 36 proc. Zatem rocznie OFE inwestowały ok. <strong>8 mld zł</strong> na giełdzie (szacunki na 2011 r. mówiły o kwocie <strong>11-12 mld zł</strong>). Kwietniowa redukcja składki odprowadzanej do OFE z <strong>7,3 proc</strong>. do <strong>2,3 proc</strong>.,, oznacza, że do funduszy w tym roku trafi prawdopodobnie jedynie <strong>10-11 mld zł</strong>. Automatycznie na rynek giełdowy, OFE będą mogły skierować ok. <strong>3,8 mld zł</strong>. Jeśli nie dojdzie do zmian limitów inwestycyjnych, powyższe proporcje ulegną dalszemu pogorszeniu w 2012 r., gdyż niższa składka odprowadzana do OFE obowiązywać będzie przez cały rok (w 2011 r. przez 9 miesięcy).</p>
<p>     Na negatywne efekty prawdopodobnie nie będziemy musieli długo czekać. Niższa aktywność funduszy emerytalnych na giełdowym rynku, może wpłynąć na relatywnie słabsze zachowywanie się kursów akcji notowanych spółek.</p>
<p>    W związku z faktem, iż OFE dotychczas były bardzo aktywne na rynku małych i średnich spółek, walory z tego segmentu mogą szczególnie ucierpieć. Zwłaszcza w czasie bessy, <strong>OFE stanowiły pewnego rodzaju poduszkę amortyzującą spadki</strong>. Fundusze emerytalne nie będą mogły być równie mocno aktywne, jak w poprzednich latach, <strong>na rynku pierwotnym</strong>. Dla przykładu, w listopadowej sprzedaży pakietu 13 proc. akcji PZU przez Eureko, OFE stanowiły 26,2 proc. sumy zgłoszonego popytu. Jeszcze większy udział OFE odnotowano przy sprzedaży 10 proc. akcji Lotosu na początku 2010 r. Wówczas OFE stanowiły 45 proc. całego popytu. Powyższe liczby mówią zatem same za siebie. </p>
<p>     Szansą na złagodzenie negatywnego wpływu obniżenia składki odprowadzanej do OFE z pewnością jest <strong>zmiana limitów inwestycyjnych</strong> i wyższy próg dla kwot, które fundusze będą mogły lokować na rynku akcji. Zgodnie z rządowym komunikatem, limity inwestycyjne będą zweryfikowane i zliberalizowane. Zdaniem Ministerstwa Finansów, najprawdopodobniej będzie to oznaczało zwiększenie limitów dla inwestycji na rynku kapitałowym. Jest jednak za wcześnie, aby mówić o konkretach, gdyż na tą chwilę zostały przyjęte jedynie kierunki prac.</p>
<p> </p>
<p>Mariusz Puchałka<br />
Analityk giełdowy</p>
<p> </p>
<p><em>N</em><em>iniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „</em>Rozporządzenia <em>Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715)</em><em>. ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2011/01/ofe-reforma-czy-demontaz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GPW będzie uboższa</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/12/gpw-bedzie-ubozsza/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/12/gpw-bedzie-ubozsza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Dec 2010 12:53:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[GPW]]></category>
		<category><![CDATA[OFE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=811</guid>
		<description><![CDATA[            Niemal równo 10 miesięcy temu pisałem na tym blogu o OFE i rosnącej pokusie, jaką dla polityków tworzy stale rosnący strumień pieniędzy płynący ze składek przyszłych emerytów. Obawiałem się, iż reforma emerytalna w obecnym kształcie nie dotrwa do swych 11 urodzin, co odbije się też na GPW. Pomyliłem się, do końca roku zapewne się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>            Niemal równo 10 miesięcy temu pisałem na tym blogu o OFE i rosnącej pokusie, jaką dla polityków tworzy stale rosnący strumień pieniędzy płynący ze składek przyszłych emerytów. Obawiałem się, iż reforma emerytalna w obecnym kształcie nie dotrwa do swych 11 urodzin, co odbije się też na GPW. Pomyliłem się, do końca roku zapewne się uda, ale później istotne dla rodzimej giełdy źródło kapitału zacznie prawdopodobnie wysychać. <span id="more-811"></span></p>
<p>            Nie bez powodu nasi mądrzy przodkowie ukuli powiedzenie „co się odwlecze, to nie uciecze.” Samonapędzająca się dziura budżetowa znacząco wzmaga nerwowe ruchy w celu poszukiwania będącej w zasięgu ręki gotówki, którą można wziąć od zaraz, a zwrócić (albo i nie) dopiero w mglistej przyszłości. Po nitce do kłębka nietrudno trafić w ten sposób do kasy z OFE.</p>
<p>            Nie będziemy się tu rozwodzić ani nad przyczyną, sensem, ani zasadnością proponowanych zmian, jak i samej reformy emerytalnej. O tym zresztą mówi i pisze się wiele, a będzie zapewne jeszcze więcej. Jako, że blog o giełdzie traktuje, skupmy się na tym, co dla nas najważniejsze, czyli wpływie mieszania w emerytalnym garze na wzrost, siłę i kondycję rodzimego parkietu. Na początek może parę liczb, coby nie być gołosłownym. W 2009r. do OFE wpłynęło 21mld zł. pochodzących ze składek, w obecnym rekord ten zostanie z pewnością pobity, już teraz jest to bowiem 18,9mld.zł. Na początku października wartość aktywów zarządzanych przez OFE osiągnęła rekordową wartość 214,5mld. zł. w samym październiku ZUS przekazał do OFE kolejne 1,7mld. zł.</p>
<p>            Z tej puli na GPW trafić może aż 40% pieniędzy, tak (w tej chwili) określa prawo. Łatwo obliczyć, iż jest to blisko 86mld. zł. Kapitalizacja spółek krajowych na GPW wynosi 526mld. zł., więc fundusze emerytalne dzierżyć mogą maksymalnie około 16% akcji notowanych tylko w Warszawie. Jak pokazuje poniższa tabelka, skrzętnie wykorzystują tę możliwość i ich zaangażowanie w akcje niewiele odbiega od maksymalnych wartości i wciąż rośnie.</p>
<p> </p>
<p style="font-size: 10px;">                   Udział akcji spółek giełdowych i NFI w portfelach poszczególnych OFE na koniec października 2010</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-812" title="ofe.031210" src="http://blog.ingsecurities.pl/wp-content/uploads/2010/12/ofe.031210.JPG" alt="ofe.031210" width="610" height="304" /></p>
<p style="font-size: 9px;">                   źródło: PAP</p>
<p> </p>
<p>            Blisko 1/6 kapitału obecnego na GPW należy więc do przyszłych emerytów. Dużo to, czy mało? Moim skromnym zdaniem dużo. Wyobraźmy sobie, że WIG20 znajduje się teraz 16% niżej, czyli pod poziomem 2300pkt. Przy takim założeniu blisko dwuletnia hossa nie wydaje się już tak imponująca.</p>
<p>            OFE dostarczają rodzimemu rynkowi kapitałowemu regularne zastrzyki gotówki, a  aplikowane porcje stale rosną. Kapitał to zaś najprzedniejszej marki, bo krajowy, długoterminowy, a więc i stabilny. Taki nie ucieknie w popłochu, gdy zaczną się gospodarcze zawirowania i giełdowe indeksy dostaną czkawki. Jakkolwiek nie jest i nigdy nie będzie zdolny do wyznaczania giełdowych trendów, może tendencje wzrostowe wzmacniać, przeceny zaś osłabiać, działając na korzyść drobnych inwestorów.</p>
<p>            Teraz trwają przymiarki, by ten strumień kapitału ograniczyć. Propozycji jest wiele, ale wszystkie mają jedną część wspólną: część pieniędzy, które płyną do OFE bezpowrotnie pożre dziura budżetowa. Siłą rzeczy prawdopodobnie mniej napłynie ich też na GPW. Nie przekonują mnie pojawiające się tu i ówdzie bajania, że nie będzie to miało wpływu na zachowanie giełdy. Już ma. Na razie problem istnieje tylko w głowach inwestorów, którzy starają się dyskontować przyszłe efekty suszenia źródła. W drugiej połowie listopada silna zazwyczaj korelacja GPW z zachodnimi parkietami wyraźnie osłabła. To niespodziewanie spadaliśmy, gdy cała Europa rosła, a u nas pojawiały cię nowe pomysły na przeobrażenia systemu emerytalnego, to zaś uporczywie i pod prąd globalnym tendencjom pięliśmy się do góry w rytm uspakajających wypowiedzi rządu, że zmiany rewolucyjne jednak nie będą. Ponieważ anomalie często dotykały tylko nas, zamieszanie wokół OFE wydaje się być dość logicznym wytłumaczeniem.</p>
<p>            Przypatrzmy się też Węgrom. U nas zmiany dopiero się rodzą lub są co najwyżej  w powijakach, tam trwa regularny demontaż OFE. WIG20 od szczytu z 9 listopada do końca miesiąca cofnął się o 5,7% (w cenach zamknięcia),  w tym czasie węgierski BUX stracił dwa razy więcej, bo 11,5%. Po kolejnych groźnych dla OFE wypowiedziach rządzących budapesztańska giełda obsuwała się wyjątkowo dynamicznie. Kiedy my biliśmy kwietniowe maksima i wyznaczaliśmy nowe rekordy hossy, bratni indeks nie podołał wspinaczce w niekorzystnym i trującym klimacie. U nich kwiecień wciąż jest i chyba na długo pozostanie szczytem marzeń. Od tamtego momentu węgierska giełda spadła już bowiem o 18,5%.</p>
<p>            Najbliższe dni będą decydować o przyszłym kształcie systemu i wielkości składki trafiającej do OFE. Nadzieja dla GPW w tym, iż drastyczne ograniczenie napływu „emerytalnego” kapitału na giełdę nie leży w interesie rządzących.. OFE chętnie gromadzą akcje prywatyzowanych spółek, podbijając popyt i pośrednio pomagając w ten sposób ograniczać deficyt. W tym kontekście innego światła nabierają narodzone przed kilkoma miesiącami propozycje zwiększenia limitu zaangażowania OFE w akcje nawet do 85%. Tu nasuwa się kolejne przysłowie, mówiące o tym, że i „wilk syty i owca cała”. Same zmiany, jak i ich faktyczne skutki dla GPW poznamy dopiero w przyszłości. Jako inwestorzy mamy jednak powody do zmartwień, bo cieszyć się raczej nie będzie z czego.<span id="_marker"> </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/12/gpw-bedzie-ubozsza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mniej emerytur na giełdzie</title>
		<link>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/miniej-emerytur-na-gieldzie/</link>
		<comments>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/miniej-emerytur-na-gieldzie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 13:26:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szmigel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje]]></category>
		<category><![CDATA[GPW]]></category>
		<category><![CDATA[OFE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ingsecurities.pl/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[           Regularnie napływający, świeży i zdrowy kapitał jest ważny do podtrzymania dobrej kondycji każdej giełdy. Już wkrótce jedno ze źródeł systematycznie odżywiających GPW zacznie najprawdopodobniej wysychać. Cenom akcji to raczej nie pomoże.
 
             Wartość aktywów równa 176mld zł., ich 29proc. wzrost w ostatnim roku, w tym dopływ nowych środków w kwocie ponad 21 mld. Sumy te opisują [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>           Regularnie napływający, świeży i zdrowy kapitał jest ważny do podtrzymania dobrej kondycji każdej giełdy. Już wkrótce jedno ze źródeł systematycznie odżywiających GPW zacznie najprawdopodobniej wysychać. Cenom akcji to raczej nie pomoże.</p>
<p> <span id="more-194"></span></p>
<p>             Wartość aktywów równa 176mld zł., ich 29proc. wzrost w ostatnim roku, w tym dopływ nowych środków w kwocie ponad 21 mld. Sumy te opisują zasoby OFE, istotne również  i dla GPW. 40% z nich może być bowiem lokowana właśnie na warszawskim parkiecie. Napływ nowych środków na giełdę może jednak zostać poważnie przystopowany.</p>
<p>            Reforma emerytalna obchodziła na początku roku swoje 11 urodziny. Wiele wskazuje na to, iż do kolejnych może już nie dotrwać w obecnej postaci. Systematycznie rosnące sumy gromadzone na przyszłe emerytury robią coraz większe wrażenie. Niestety, również na politykach. I to niezależnie od deklarowanych poglądów gospodarczych i politycznej barwy. Obecna propozycja reformy systemu emerytalnego nie jest pierwszą próbą przeniesienia części tych środków do dyspozycji państwa. Teraz presja jest szczególnie silna, rozrastająca się dziura budżetowa zmusza do rozpaczliwego poszukiwania pieniędzy. Jej załataniu ma służyć m.in. zmniejszenie składki trafiającej do OFE.</p>
<p>            Nie miejsce tutaj na roztrząsanie, czy postulowane zmiany są właściwe, czy służą tylko tymczasowemu klejeniu sypiącego się budżetu. Dla giełdy istotny jest skutek prawnych posunięć. Jednym z założeń reformy było bowiem wsparcie rodzimego rynku kapitałowego. Tak też się dzieje, OFE regularnie zasilają warszawską giełdę coraz szerszym strumieniem kapitału. Dodać trzeba, kapitału najlepszego gatunku, krajowego i długoterminowego, który nie ucieka z rynku pod byle pretekstem. Pod koniec października zeszłego roku w portfelach inwestycyjnych OFE znajdowały się notowane na GPW akcje o wartości blisko 48mld zł. Kwota niebagatelna, przekraczająca 10% kapitalizacji krajowych spółek z warszawskiej giełdy. W listopadzie fundusze zainwestowały na GPW kolejne 3mld zł.</p>
<p>            Właśnie nieustannie wzbierające strumienie pieniężne stają się teraz największym wrogiem samej reformy. Coraz większe kwoty przepływające poza zasięgiem polityków mierżą, drażnią i kuszą na przemian. Poziom zainteresowania rośnie zaś wraz z wielkością owych sum, próżno  więc chyba wyczekiwać nadejścia słodkiej obojętności.</p>
<p>            Nie sposób określić wpływ planowanych zmian na  kondycję GPW, gdyż są one wciąż przedmiotem negocjacji. Przykładem wprowadzonych reform służą sąsiednie kraje nadbałtyckie. Na Litwie i Łotwie drastycznie zmniejszono wysokość składki przekazywanej do prywatnych funduszy emerytalnych (Litwa z 5,5 do 2proc.; Łotwa z 8 do 2proc.), a Estonia zawiesiła je całkowicie na dwa lata. W Polsce rządowa propozycja zakłada obniżenie składki z 7,3 do 3%.</p>
<p>            Nietrudno natomiast dostrzec kierunek zmian, a ten jest dla giełdy jednoznacznie negatywny. Wszystkie pojawiające się projekty zakładają uszczuplenie wpływów funduszy, a to zaowocować może jedynie zmniejszeniem popytu na akcje, w drugą stroną nijak działać nie może. Dotychczasowe plany dotyczą wprawdzie tylko zmniejszenia wpływów, zgromadzonych wcześniej sum na razie nikt ruszać się nie waży. Jaką mamy jednak pewność, iż za kolejną dekadę również i te założenia reformy nie okażą się błędne, a wybawieniem będzie przekazanie całości środków pod opiekę państwa? To dla rodzimego rynku byłoby już katastrofą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ingsecurities.pl/2010/01/miniej-emerytur-na-gieldzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

