Bratanki od bessy i od szklanki?
Napisano: Piątek, 10-12-2010
Szklana kula, fusy z kawy, cyganka, a może karty tarota? Nie trzeba aż tak magicznych środków by wejrzeć w przyszłość GPW. Na szczęście to tylko jedna z alternatywnych jej wersji, z tych najczarniejszych.
Liczba komentarzy: 11
O ryzyku raz jeszcze, do znudzenia
Napisano: Środa, 1-12-2010
Inwestor podejmujący ryzyko na rynku kapitałowym, każdorazowo przed zawarciem transakcji powinien z góry określić ile wynosi maksymalna strata, która skłoni go do wycofania się z rynku i zamknięcia pozycji. Ryzyko te w skali mikro dotyczy naszego przykładowego inwestora, jak również każdego przedsiębiorstwa. Czy można te ryzyko w jakiś sposób zmierzyć?
Liczba komentarzy: 4
Do góry nogami, czyli o FED raz jeszcze
Napisano: Piątek, 12-11-2010
Logika podpowiada nam, całkiem słusznie zresztą, że na dobre wieści gospodarcze giełdy reagować winny pozytywnie. Tak to wygląda zazwyczaj. Po zaskakująco dobrych danych, ceny wykazują większą chęć do wspinaczki i na odwrót, rozczarowujące informacje wzmacniają chęć realizacji zysków i rośnie presja podaży.
Liczba komentarzy: 7
Echa wojny
Napisano: Piątek, 29-10-2010
Liczne grono państw sposobu na wsparcie rodzimych gospodarek szuka w obniżaniu wartości własnej waluty, wśród nich jest i USA. Media krzyczą już o globalnej wojnie walutowej. To powinno wzmacniać zarówno złotówkę, jak i warszawską giełdę.
Liczba komentarzy: 6
Pompowanie hossy
Napisano: Czwartek, 14-10-2010
W zeszły piątek mogliśmy obserwować dość intrygujące zachowanie światowych giełd. Po opublikowaniu raportu z amerykańskiego rynku pracy indeksy początkowo zdezorientowane kręciły się w kółko, by wreszcie obrać kierunek północny. Dane były kiepskie, więc wybór wydawał się zaskakujący. Kluczem do zagadki jest powracające do łask hasło „quantitative easing”.
Liczba komentarzy: 7
Na hossę trzeba zapracować
Napisano: Czwartek, 12-08-2010
Na początku roku giełdy przygniatała Europa i gęsta atmosfera wokół strefy euro. Teraz sytuacja na Starym Kontynencie przynajmniej chwilowo się uspokoiła, ale do stanu błogiej sielanki inwestorom jeszcze daleko. W zamian na pierwszy plan wysuwają się problemy USA. Rynek pracy za oceanem nie potrafi się rozpędzić, zagrażając trwałości kruchego ożywienia gospodarczego
Liczba komentarzy: 16
Trzy fazy kryzysu
Napisano: Środa, 9-06-2010
Po nieco ponad rocznym dynamicznym odreagowaniu światowych rynków akcji, którym jak zwykłe przewodziła giełda przy Wall Street, z pierwszymi dniami maja sytuacja zaczęła się wyraźnie pogarszać. Wprawdzie na początku tego roku również obserwowaliśmy silną korektę spadkową, po rozładowaniu której, rynki powróciły do wzrostów, jednak teraz sytuacja wydaje się bardziej poważna. Poważna dlatego, iż głównym motorem deprecjacji jest sektor finansowy, od którego w 2008 r. wszystko się zaczęło....
Liczba komentarzy: 5
Rating prawdę Ci powie
Napisano: Środa, 31-03-2010
Ostatnie miesiące upływają w cieniu pojawiających się już i potencjalnych problemów budżetowych peryferyjnych krajów Unii Europejskiej (tzw. PIGS czyli Portugalia, Włochy, Grecja i Hiszpania.). Realne zagrożenie niewypłacalnością na początku roku dotknęło Helladę. W zeszłym tygodniu pogorszenie nastrojów na giełdach amerykańskich tłumaczone było zaś obniżeniem przez agencję Fitch ratingu dla Portugalii. Abstrahując od wątpliwego wpływu tego wydarzenia na Wall Street, warto przyjrzeć się, co dokładnie oznaczają rzędy liter stawiane przez agencje przy nazwach poszczególnych krajów i jakie znaczenie mają dla światowych rynków finansowych.
Liczba komentarzy: 7
Altman ostrzega przed bankructwem
Napisano: Środa, 24-03-2010
Bankructwo spółki, w której papiery ulokowaliśmy życiowe oszczędności, jest wizją straszącą każdego inwestora. Nic dziwnego. W momencie ogłoszenia upadłości nasze marzenia momentalnie przekształcają się w koszmar, a zbierany przez lata kapitał obraca w nicość. Nadchodzące kłopoty można jednak z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć.
Liczba komentarzy: 9
Początek czy koniec korekty?
Napisano: Środa, 24-02-2010
Jako fundament spadków na światowych parkietach podawany jest lęk o wypłacalność zamęczonych kryzysem państw oraz zbyt wolno, jak na oczekiwania rynków finansowych, zdrowiejące gospodarki. Spory o to, czy zeszłoroczny trend na rynkach finansowych był pierwszym etapem długoletniej hossy, czy zaledwie przerwą we wciąż trwającej bessie odżyły na nowo. Spójrzmy, co o obecnej sytuacji ma nam do powiedzenia technika.
Liczba komentarzy: 8


(Oddano głosów: 4, średnia ocena: 4,00 / 5)
(Oddano głosów: 2, średnia ocena: 4,50 / 5)