Trzy fazy kryzysu
Po nieco ponad rocznym dynamicznym odreagowaniu światowych rynków akcji, którym jak zwykłe przewodziła giełda przy Wall Street, z pierwszymi dniami maja sytuacja zaczęła się wyraźnie pogarszać. Wprawdzie na początku tego roku również obserwowaliśmy silną korektę spadkową, po rozładowaniu której, rynki powróciły do wzrostów, jednak teraz sytuacja wydaje się bardziej poważna. Poważna dlatego, iż głównym motorem deprecjacji jest sektor finansowy, od którego w 2008 r. wszystko się zaczęło....
Rating prawdę Ci powie
Ostatnie miesiące upływają w cieniu pojawiających się już i potencjalnych problemów budżetowych peryferyjnych krajów Unii Europejskiej (tzw. PIGS czyli Portugalia, Włochy, Grecja i Hiszpania.). Realne zagrożenie niewypłacalnością na początku roku dotknęło Helladę. W zeszłym tygodniu pogorszenie nastrojów na giełdach amerykańskich tłumaczone było zaś obniżeniem przez agencję Fitch ratingu dla Portugalii. Abstrahując od wątpliwego wpływu tego wydarzenia na Wall Street, warto przyjrzeć się, co dokładnie oznaczają rzędy liter stawiane przez agencje przy nazwach poszczególnych krajów i jakie znaczenie mają dla światowych rynków finansowych.
Altman ostrzega przed bankructwem
Bankructwo spółki, w której papiery ulokowaliśmy życiowe oszczędności, jest wizją straszącą każdego inwestora. Nic dziwnego. W momencie ogłoszenia upadłości nasze marzenia momentalnie przekształcają się w koszmar, a zbierany przez lata kapitał obraca w nicość. Nadchodzące kłopoty można jednak z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć.
Początek czy koniec korekty?
Jako fundament spadków na światowych parkietach podawany jest lęk o wypłacalność zamęczonych kryzysem państw oraz zbyt wolno, jak na oczekiwania rynków finansowych, zdrowiejące gospodarki. Spory o to, czy zeszłoroczny trend na rynkach finansowych był pierwszym etapem długoletniej hossy, czy zaledwie przerwą we wciąż trwającej bessie odżyły na nowo. Spójrzmy, co o obecnej sytuacji ma nam do powiedzenia technika.
Udawanie Greka, czyli “nie będziemy płacić za wasz kryzys!”
Związki zawodowe nieustannie rosną w siłę i znaczenie. Niejednokrotnie trzęsły już pojedynczymi krajami, po raz pierwszy jednak zagroziły elitarnemu z założenia gronu państw skupionemu wokół wspólnej, europejskiej waluty. W ten sposób na scenie globalnej gospodarki debiutuje nowy aktor specjalizujący się w rolach czarnych charakterów.
America still rules the world
Trudny kryzysowy okres ostatnich dwóch lat pokazał, że gospodarkę światową łączy coraz więcej zależności. Wyrastają również nowe potęgi gospodarcze, które mają (lub chcą) mieć coś do powiedzenia w kwestii globalnych rozwiązań. Jednak wydarzenia z początku tego roku zdaje się, że wciąż nam uświadamiają, że ważne decyzje należą przede wszystkim do „starych” potęg gospodarczych, czyli przede wszystkim do USA.


(Oddano głosów: 6, średnia ocena: 4,33 / 5)
(Oddano głosów: 6, średnia ocena: 4,17 / 5)