Wskaźnik P/E i wartość wewnętrzna spółki

          Inwestor otwierający tabelę notowań w serwisie internetowym lub gazecie finansowej musi zmierzyć się z szeregiem wskaźników. Informacje te z zamierzenia mają za zadanie zobrazować wartość akcji poszczególnych spółek i powinny ułatwić porównywanie cen akcji pomiędzy podobnymi spółkami i w wyniku wybranie tych tańszych. Czy np. niski P/E to jednoznacznie sygnał do kupna akcji?

         Wskaźnik cena do zysku jest najpopularniejszym współczynnikiem wyceny (inaczej P/E). Uzyskuje się go w wyniku ilorazu ceny akcji (P) i wartości zysku netto przypadającą na jedną akcję (inaczej EPS – earnings per share). W buchalterii wskaźnik ceny do zysku odzwierciedla sumę, jaką trzeba zapłacić za nabycie jednej złotówki zysku księgowego spółki. Jest to istotna informacja, ponieważ ewentualne dywidendy, jakie będzie wypłacała spółka, są wypłacane właśnie z zysku netto.

         W publikowanych tabelach notowań giełdowych podawany jest wskaźnik P/E dla którego EPS określa zysk netto za ostatni rok (cztery ostatnie kwartały). Dane te mają charakter czysto historyczny i opisują przeszłość. Inwestorzy pragnący odnotować dodatnią stopę zwrotu z zakupu akcji (chyba wszyscy chcą) interesować powinny się jednak przede wszystkim przyszłymi (spodziewanymi) wartościami wskaźnika P/E. Aby uzyskać tą informację do wzoru podstawiamy prognozowany przyszłoroczny zysk netto (zysk w kolejnych czterech kwartałach). Zastosowany w tym przypadku EPS często określany jest jako wyprzedzający mnożnik zysków.

         W praktyce okazuje się, że wysoki wskaźnik P/E nie musi oznaczać, że dane akcje są drogie i przeciwnie, niski P/E nie stanowi jednoznacznego sygnału do kupna akcji. Spółka bowiem może mieć wysoki wskaźnik P/E, ponieważ inwestorzy oczekują znaczącego wzrostu zysków w przyszłości, co należy ocenić jako pozytywny sygnał. Po przeciwnej stronie w tej samej branży może znajdować się spółka, którą opisuje niski wskaźnik P/E. Choć w pierwszym momencie taka sytuacja może sugerować, że mamy do czynienia z potencjalnie atrakcyjniejszą inwestycją, niski P/E często oznacza, iż inwestorzy w tym przypadku oczekują spadku zysków i stąd zatem nisko wyceniają akcje. Z tego punktu widzenia jej akcje nie są więc wcale tanie. Wnioskując należy pamiętać, że interesować nas powinny przede wszystkim przyszłe zyski spółki, a w mniejszym stopniu dane historyczne.

 Przykład 1. zastosowania wskaźnika P/E

 I.  Cena giełdowa spółki X w ubiegłym miesiącu sięgała 5 zł. Liczba wyemitowanych akcji wynosi 300 mln szt. Spółka w okresie ostatnich 4 kw. wypracowała 100 mln zł zysku netto. Zatem P/E = 5 * 300 / 100 = 15.

II. W kolejnych tygodniach obserwowaliśmy spory popyt na akcje spółki X, co doprowadziło do wzrostu kursu do poziomu 10 zł. Obecny P/E wynosi = 10 * 300 / 100 = 30. Na pierwszy rzut oka można wysnuć wnioski, że spółka jest już przewartościowana (aktualny P/E całego rynku nieznacznie przekracza wartość 15).

 III. Okazuje się jednak, że nie. Zarząd bazując na poprawiającej się koniunkturze szacuje, że w kolejnych kwartałach spółka będzie w stanie znacząco poprawić poziom wypracowywanych zysków. Obecna prognoza na kolejne kwartały zakłada zysk netto w wysokości aż 300 mln zł. Zatem przy tych założeniach P/E przy uwzględnieniu spodziewanych zysków wynosi = 10 * 300 / 300 = 10, czyli możemy mówić o niedowartościowaniu i pozostającym potencjalne akcji spółki X.

        Należy również pamiętać, że wskaźnik P/E powinien być porównywany ze wskaźnikiem branżowym i wyznaczonym dla innych spółek. Porównując P/E firm z tej samej branży, można spodziewać się, że akcje spółki o wysokim poziomie P/E są przewartościowane i ich kurs może w najbliższym czasie spaść. Do porównać bierzemy pod uwagę prognozowane zyski w spółek w przyszłych okresach.

 Przykład 2. zastosowania wskaźnika P/E

 I. Aktualna cena giełdowa spółki Y należącej do sektora energetycznego sięga 50 zł. Liczba wyemitowanych akcji wynosi 300 mln szt. Spółka prognozuje zysk netto w kolejnych 4 kw. na poziomie 1.100 mln zł. Wskaźnik P/E dla prognozowanego poziomu zysków wynosi zatem 13,6.

 II. W stosunku do całego rynku akcji możemy mówić o niedowartościowaniu (aktualny P/E całego rynku nieznacznie przekracza wartość 15).

III. Jednak biorąc pod uwagę, iż średni poziom wskaźnika P/E dla sektora energetycznego wynosi 11 (zakładamy, że nie zmieni się znacząco w kolejnych kwartałach), możemy mówić o przewartościowaniu akcji spółki Y na tle sektora.

         Przy okazji podstawowego wskaźnika wyceny porównawczej pojawia się pojęcie wartości wewnętrznej często zwanej wartością prawdziwą lub teoretyczną. W wielu przypadkach może ona stanowić dla inwestora najważniejszą podstawę podejmowania decyzji o zakupie lub sprzedaży akcji. Wycena akcji jest końcowym etapem analizy fundamentalnej, a jej efektem jest ustalenie wartości wewnętrznej akcji. Porównanie tej wartości z ceną rynkową pomaga w podjęciu decyzji o zakupie lub sprzedaży akcji. Jeżeli wartość wewnętrzna akcji jest wyższa od ceny rynkowej, możemy mówić o niedowartościowaniu, co zachęca do kupna akcji.

 

 Mariusz Puchałka
Analityk giełdowy

 

 Niniejsza publikacja jest publikacją handlową, została przygotowana przez ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie dołożyła należytej staranności w celu zapewnienia, iż zawarte informacje nie są błędne lub nieprawdziwe w dniu ich publikacji, jednak ING Securities Spółka Akcyjna w Warszawie i jej pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ich prawdziwość i kompletność, jak również za wszelkie szkody powstałe w wyniku wykorzystania niniejszej publikacji lub zawartych w niej informacji.

avatar

Napisał: Mariusz Puchałka

Analityk giełdowy

11 komentarzy

  1. Jasne przede wszystkim uwzględniamy przyszłe zyski spółki. różnego rodzaju prognozy kogoś ze spółki warto wykorzytać do naszych szacunków. Takie szacowane P/E w przyszłosci powinno przynieść pozytywne efekty inwestycyjne.

  2. wtedy nie uzywamy P/E tylko np P/BV lub cena do zysku operacyjnego lub przychodow.

  3. Wskaznik P/E mowi o tym czy spolka jest droga czy tania w stosunku do spolek sektorowych jednak trzeba pamietac zeby nie bylo za prosto ze jest wiele spolek ktore sa notowane ponizej sredniej sektora jesli chodzi o wskaznik P/E i nie mozna na nich zarobic. Jest takze wiele spolek ktore sa przewartosciowane wzgledem sektora i tez nie mozna na nich zarobic. Jest natomiast niewielka liczba spolek ktore sa ponizej sektora i mozna na nich zarobic i niewielka liczba spolke ktore sa powyzej sektora i tez mozna na nich zarobic. Jednym slowem P/E to tylko jeden z wielu czynnikow ktore trzeba brac pod uwage przy wyborze spolki. Sam wskaznik P/E niczego nie zalatwia.

  4. Dobrze w srednim i dlugim terminie moze sprawdzic sie strategia polegajaca na inwestowaniu w spolki ktore maja niski P/E ale wysoka dynamike zyskow i rentownosc.

  5. niski P/E w stosunku do branży i dobre perpskeytwy w zakresie zyskow

  6. Najwazniejsza jest wysoka dynamika zyskow i rentownosc,Nawet przy wysokim P/E spolki ktore maja takie parametry na wynikach kwartalnych daja dobre stopy zwrotu. To oczywiscie strategia dla cierpliwych i raczej bez uwzglednienia analizy technicznej. To strategia typu kup i trzymaj

  7. Strategie typu kup i trzymaj sa dobre w hossie gorzej jesli przyjdzie bessa wtedy malo ktora spolka daje zarobic. Jak wskazuja statystyki w hossie rosnie okolo 75% spolek w bessie spada okolo 95% spolek. Innymi slowy statystycznie rzecz biorac jesli trafimy na besse z strategia jak wyzej mamy 95% prawdopodobienstwo wtopy.

  8. czyli potrzebny nam jest jakis parametr ktory pokaze czy jest hossa czy jest bessa i wtedy niepotrzebny jest P/E ani inne wskazniki bo jak jest hossa to 75% spolek i tak rosnie. Moze jakas srednia kroczaca moze rozstrzygnac jaki mamy rynek?

  9. Srednia kroczaca moze byc jednak trzeba pamietac ze nie mozna tego parametru optymalizowac. Moim zdaniem dobrze sprawdza sie srednia 100 sesyjna. Jesli Wig jest powyzej tej sredniej to mamy rynek byka jesli ponizej niedzwiedzia.

Komentowanie jest wyłączone.