Początek czy koniec korekty?
Napisano: Środa, 24-02-2010
Jako fundament spadków na światowych parkietach podawany jest lęk o wypłacalność zamęczonych kryzysem państw oraz zbyt wolno, jak na oczekiwania rynków finansowych, zdrowiejące gospodarki. Spory o to, czy zeszłoroczny trend na rynkach finansowych był pierwszym etapem długoletniej hossy, czy zaledwie przerwą we wciąż trwającej bessie odżyły na nowo. Spójrzmy, co o obecnej sytuacji ma nam do powiedzenia technika.
Liczba komentarzy: 8
Wykres Equivolume – ekspert w dziedzinie wolumenu
Napisano: Wtorek, 23-02-2010
Według jednego z laureatów nagrody Nobla: "Ekspert to człowiek, który popełnił wszystkie możliwe błędy w bardzo wąskiej dziedzinie". Eksperci w zakresie inwestowania przekonują, że określenie trendu to podstawa analizy technicznej. W swoich opracowaniach doświadczeni zmaganiami z rynkiem traderzy przestrzegają, że nie warto walczyć z trendem. Czasami jednak trudno określić, jaką obecnie mamy panującą tendencję. Jedną z metod, która pomaga w ocenie kierunku trendu jest obserwacja wolumenu poprzez wykresy Equivolume.
Liczba komentarzy: 4
Udawanie Greka, czyli “nie będziemy płacić za wasz kryzys!”
Napisano: Czwartek, 18-02-2010
Związki zawodowe nieustannie rosną w siłę i znaczenie. Niejednokrotnie trzęsły już pojedynczymi krajami, po raz pierwszy jednak zagroziły elitarnemu z założenia gronu państw skupionemu wokół wspólnej, europejskiej waluty. W ten sposób na scenie globalnej gospodarki debiutuje nowy aktor specjalizujący się w rolach czarnych charakterów.
Liczba komentarzy: 10
America still rules the world
Napisano: Środa, 17-02-2010
Trudny kryzysowy okres ostatnich dwóch lat pokazał, że gospodarkę światową łączy coraz więcej zależności. Wyrastają również nowe potęgi gospodarcze, które mają (lub chcą) mieć coś do powiedzenia w kwestii globalnych rozwiązań. Jednak wydarzenia z początku tego roku zdaje się, że wciąż nam uświadamiają, że ważne decyzje należą przede wszystkim do „starych” potęg gospodarczych, czyli przede wszystkim do USA.
Liczba komentarzy: 7
Dywagacje luźne i niezobowiązujące, o obecnej sytuacji traktujące
Napisano: Piątek, 12-02-2010
Pod koniec stycznia na rynki finansowe zawitała wreszcie długo wyczekiwana korekta zeszłorocznych wzrostów. Wyczekiwana nie ze zniecierpliwieniem, lecz z obawą. Dwa potężne ciosy, którymi podaż uderzyła w parkiet w pierwszym tygodniu lutego poważnie zachwiały dobrym samopoczuciem posiadaczy akcji. Są też pretekstem do ponownych rozważań nad stylem wychodzenia rynków z globalnego kryzysu.
Liczba komentarzy: 12
Siła relatywna, czyli próba osiągnięcia wyników lepszych od średniej rynkowej
Napisano: Środa, 10-02-2010
Siła relatywna jest bardzo dobrym sposobem do skutecznego lokalizowania okazji inwestycyjnych przy jednoczesnym niskim poziomie skomplikowania metodologii. Może ona być skutecznym narzędziem nie tylko na rynku akcji, czy instrumentów pochodnych, ale także w przypadku inwestowania na rynku walutowym, towarowym lub w fundusze inwestycyjne.
Liczba komentarzy: 6
Inwestowanie to jak prowadzenie samochodu…
Napisano: Czwartek, 4-02-2010
Znani inwestorzy giełdowi podkreślają, że emocje nie powinny mieć żadnego wpływu przy inwestowaniu pieniędzy na rynku. to jest tak, jak przy prowadzeniu samochodu. Gdy pierwszy raz siadamy za kierownicą, to czujemy ogromne podniecenie. Jednak, gdy już nauczymy się prowadzić robimy to mechanicznie. Wtedy ewentualne emocje z tym związane mogą jedynie spowodować wypadek. Tak samo jest z inwestowaniem. Gdy już mamy określony plan inwestycyjny, powinniśmy zautomatyzować nasze strategie inwestycyjne. Tak jak przy kierowaniu samochodem. Powiedzmy jednak wyraźnie – ta automatyzacja nie powinna być zbyt duża. Margines dla naszych decyzji musi być odpowiednio szeroki. Tak jak w samochodzie, gdzie cały czas dokonujemy wyborów. Ale te decyzje możemy podejmować w mechaniczny, a nie emocjonalny sposób.
Liczba komentarzy: 11
Przenoszony dolar, czyli niebezpieczny „carry trade”
Napisano: Środa, 3-02-2010
Wśród wielu niebezpieczeństw mogących pogłębić zadyszkę światowych giełd, wymieniany jest dolarowy carry trade. Dzięki bliskim zera stopom, amerykańska waluta stała się bowiem źródłem taniego kapitału, który lokowany jest w krajach z pieniądzem lepiej oprocentowanym. Wzrost wartości zielonego zaburza ten idealny dla spekulantów układ, co czkawką odbić się może na rynkach finansowych.
Liczba komentarzy: 12


(Oddano głosów: 6, średnia ocena: 4,17 / 5)
(Oddano głosów: 7, średnia ocena: 4,57 / 5)