PZU i Tauron szykują się na giełdę
Jeszcze przed wakacjami skarb państwa przygotuje dwie wielkie oferty publiczne. Na giełdzie pojawią się Tauron Polska Energia i od dawna wyczekiwane PZU. Spora część akcji trafić ma w ręce indywidualnych inwestorów, którzy w przeszłości przy wielkich prywatyzacjach nie zawodzili, traktując je jako inwestycję pewniejszą niż rynek wtórny. Historia uczy, iż w większości przypadków takie podejście się sprawdziło, choć zdarzały się też porażki.
Sob(ieskiego)olewskiego szarża na Wiedeń
W ubiegłym roku Wiener Boerse oraz giełdy z Budapesztu, Lublany i Pragi połączyły się i stworzyły jeden wspólny rynek – CEE Stock Exchange Group (używa się skrótu CEESEG). Nowy twór giełdowy na pierwszy rzut oka wydaje się znacznie silniejszy niż warszawska giełda. Na koniec stycznia 2010 r. łączna kapitalizacja CEESEG, przekroczyła 141 mld euro. Czy zatem powstała nowa giełda, jak powiedział prezes GPW, to tylko nowinka technologiczna?
Jawna tajemnica
Podczas spotkania w Nowym Yorku najbardziej agresywne fundusze hedgingowe planowały strategię opartą na osłabieniu europejskiej waluty. Samo spotkanie finansowych tuzów nie zaskakuje, znacznie bardziej to, iż informacja na ten temat wyciekła do prasy i obiegła już cały świat. Strategie takie są z reguły pilnie strzeżone, chyba że ich ujawnienie jest częścią planu i służyć ma celowi głównemu, czyli nabiciu kiesy.
Początek czy koniec korekty?
Jako fundament spadków na światowych parkietach podawany jest lęk o wypłacalność zamęczonych kryzysem państw oraz zbyt wolno, jak na oczekiwania rynków finansowych, zdrowiejące gospodarki. Spory o to, czy zeszłoroczny trend na rynkach finansowych był pierwszym etapem długoletniej hossy, czy zaledwie przerwą we wciąż trwającej bessie odżyły na nowo. Spójrzmy, co o obecnej sytuacji ma nam do powiedzenia technika.
Wykres Equivolume – ekspert w dziedzinie wolumenu
Według jednego z laureatów nagrody Nobla: "Ekspert to człowiek, który popełnił wszystkie możliwe błędy w bardzo wąskiej dziedzinie". Eksperci w zakresie inwestowania przekonują, że określenie trendu to podstawa analizy technicznej. W swoich opracowaniach doświadczeni zmaganiami z rynkiem traderzy przestrzegają, że nie warto walczyć z trendem. Czasami jednak trudno określić, jaką obecnie mamy panującą tendencję. Jedną z metod, która pomaga w ocenie kierunku trendu jest obserwacja wolumenu poprzez wykresy Equivolume.
Udawanie Greka, czyli “nie będziemy płacić za wasz kryzys!”
Związki zawodowe nieustannie rosną w siłę i znaczenie. Niejednokrotnie trzęsły już pojedynczymi krajami, po raz pierwszy jednak zagroziły elitarnemu z założenia gronu państw skupionemu wokół wspólnej, europejskiej waluty. W ten sposób na scenie globalnej gospodarki debiutuje nowy aktor specjalizujący się w rolach czarnych charakterów.
America still rules the world
Trudny kryzysowy okres ostatnich dwóch lat pokazał, że gospodarkę światową łączy coraz więcej zależności. Wyrastają również nowe potęgi gospodarcze, które mają (lub chcą) mieć coś do powiedzenia w kwestii globalnych rozwiązań. Jednak wydarzenia z początku tego roku zdaje się, że wciąż nam uświadamiają, że ważne decyzje należą przede wszystkim do „starych” potęg gospodarczych, czyli przede wszystkim do USA.
Dywagacje luźne i niezobowiązujące, o obecnej sytuacji traktujące
Pod koniec stycznia na rynki finansowe zawitała wreszcie długo wyczekiwana korekta zeszłorocznych wzrostów. Wyczekiwana nie ze zniecierpliwieniem, lecz z obawą. Dwa potężne ciosy, którymi podaż uderzyła w parkiet w pierwszym tygodniu lutego poważnie zachwiały dobrym samopoczuciem posiadaczy akcji. Są też pretekstem do ponownych rozważań nad stylem wychodzenia rynków z globalnego kryzysu.
Siła relatywna, czyli próba osiągnięcia wyników lepszych od średniej rynkowej
Siła relatywna jest bardzo dobrym sposobem do skutecznego lokalizowania okazji inwestycyjnych przy jednoczesnym niskim poziomie skomplikowania metodologii. Może ona być skutecznym narzędziem nie tylko na rynku akcji, czy instrumentów pochodnych, ale także w przypadku inwestowania na rynku walutowym, towarowym lub w fundusze inwestycyjne.
Inwestowanie to jak prowadzenie samochodu…
Znani inwestorzy giełdowi podkreślają, że emocje nie powinny mieć żadnego wpływu przy inwestowaniu pieniędzy na rynku. to jest tak, jak przy prowadzeniu samochodu. Gdy pierwszy raz siadamy za kierownicą, to czujemy ogromne podniecenie. Jednak, gdy już nauczymy się prowadzić robimy to mechanicznie. Wtedy ewentualne emocje z tym związane mogą jedynie spowodować wypadek. Tak samo jest z inwestowaniem. Gdy już mamy określony plan inwestycyjny, powinniśmy zautomatyzować nasze strategie inwestycyjne. Tak jak przy kierowaniu samochodem. Powiedzmy jednak wyraźnie – ta automatyzacja nie powinna być zbyt duża. Margines dla naszych decyzji musi być odpowiednio szeroki. Tak jak w samochodzie, gdzie cały czas dokonujemy wyborów. Ale te decyzje możemy podejmować w mechaniczny, a nie emocjonalny sposób.



(Oddano głosów: 4, średnia ocena: 4,25 / 5)